Czytaj więcej"/> Drukuj
Pod koniec Kredy, ok. 65 milionów lat temu, zdarzyło się jedno z największych masowych wymierań w historii Ziemi.
Wyginęło wówczas ok 85% wszystkich gatunków, m.in.: Pojawiło się wiele hipotez na temat wymierania kredowego, z których współcześnie liczy się tylko jedna - katastrofa kosmiczna - zderzenie z meteorytem o średnicy szacowanej na 10 km.
Wymieranie to nastąpiło bardzo szybko, w krótkim czasie, być może znacznie krótszym, niż kilkaset tysiecy lat.
Jednym z głównych dowodów na katastrofę kosmiczną jest istnienie krateru po uderzeniu dużego obiektu w Ziemię, który powstał właśnie ok 65 milionów lat temu. Krater, a właściwie to co z niego zostało, znajduje się na półwyspie Jukatan w Ameryce Środkowej, ma średnicę 200 km i głębokość 1600 metrów. Na dnie Morza Północnego odkryto Krater Silverpit, który jak się przypuszcza, powstał w tym samym okresie. Istnieje hipoteza według, której z Ziemią zderzyła się kometa rozerwana siłami pływowymi. Wydarzenie to mogło wyglądać podobnie do kolizji komety Shoemaker-Levy 9 z Jowiszem. Zmiany w skałach pochodzących z poprzednich epok w miejscu kolizji podobne do zmian wywołanych przez wybuch nuklearne, są poważnym dowodem, że kratery te są pochodzenia kosmicznego, a w żadnym razie nie wulkanicznego.
Innym ważnym dowodem jest to, że w warstkie osadów miedzy Kredą a Trzeciorzędem występuje bardzo duże stężenie irydu (nawet do 500 ppb), którego w skorupie Ziemi praktycznie nie ma (średnia dla innych skał 0.3 ppb), natomiast występuje obficie w meteorytach. Stężenie to jest bardzo duże w skałach Ameryki (blisko miejsca upadku krateru) i znacznie mniejsze po przeciwnej (biorąc poprawkę na ruchy kontynentów) stronie globu. Występuje tu też skok stężenia wielu innych pierwiastów, takich jak osm, złoto, platyna, nikiel, kobalt, pallad i pierwiastki ziem rzadkich. Ich relatywne proporcje zgadzają się z tymi obserwowanymi w meteorytach.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2021-07-30 20:59:37