Czytaj więcej"/> Drukuj
I wyprawa krzyżowa - wyprawa rycerstwa zachodnioeuropejskiego, która zapoczątkowała okres wypraw krzyżowych.
Miała ona miejsce w latach 1096 - 1099 i rozpoczęła się na apel papieża Urbana II i cesarza Bizancjum, Aleksego I Komnena. Jej celem było odebranie niewiernym Świętego Miasta - Jerozolimy, do której wstępu chrześcijanom utrudniał sułtanat seldżucki.
Wyprawa ta, jako jedyna w historii wypraw krzyżowych zakończyła się pełnym sukcesem, w wyniku którego powstało Królestwo Jerozolimskie istniejące później przez niemal 200 lat.

Tło historyczne

Powstanie i szybki rozwój tureckiego Sułtanatu Seldżuckiego, spowodowało, że Turcy przejęli kontrolę nad całym Bliskim Wschodem, łącznie z Jerozolimą, do której w 1079 roku sułtan Sulejman zabronił wstępu chrześcijanom wszystkich wyznań.
Kilka lat wcześniej (1071) ten sam sułtan zadał druzgocą klęskę siłom Bizancjum w bitwie pod Manzikert i zalał swoimi siłami całą Anatolię, podchodząc niemal pod mury Konstantynopola.
Sułtanat Seldżucki uległ jednak wkrótce rozpadowi na wiele mniejszych państewek, które często toczyły między sobą wojny, co dawało spore szanse na odzyskanie przez Bizancjum Anatolii i Palestyny . Armia Bizancjum po bitwie pod Mantzikeretem była jednak w zupełnej rozsypce, a skarb cesarstwa świecił pustkami.
Wszystkie te wydarzenia zmotywowały papieża Urbana II i Aleksego I Komnena - cesarza Bizancjum do ogłoszenia wspólnej krucjaty w celu przejęcia kontroli nad Jerozolimą. W 1095 roku Urban II ogłosił oficjalnie rozpoczęcie krucjaty.

Wyprawa ludowa

W odpowiedzi na apel, jeszcze w 1095 roku, pod murami Konstantynopola pojawiła się ogromna rzesza (ok. 40 000 ludzi), źle zorganizowanych i zupełnie bezwartościowych jako wojsko cywili, których cesarz Bizancjum nie wpuścił do miasta, lecz przetransportował szybko do Anatolii, gdzie ten tłum został wybity do szczętu przez siły sułtana Ar Rumu Kilidż Arsłana, w potyczce pod Nikeą.

Skład wyprawy rycerskiej

Rok później 1096 ruszyła znacznie lepiej zorganizowana wyprawa rycerska. W jej skład wchodzili w przeważającej liczbie rycerze frankońscy i normańscy z licznymi pocztami, oddziały pieszych mieszczan z terenu dzisiejszej Francji i Włoch, oraz dużo mniej liczni pojedynczy rycerze z Niemiec i Anglii. W sumie regularne siły wojskowe liczyły na początku wyprawy ok. 35 000-40 000 ludzi. Były to świetnie uzbrojone i zorganizowane oddziały ciężkozbrojnej kawalerii i piechoty, nieprzystosowane jednak do walki w upalnym klimacie i nie mające doświadczenia w walkach z Turkami.
Dowódcą całej wyprawy został obwołany hrabia Lotaryngii Gotfryd z Boullion, rycerz frankoński, dowódcą najliczniejszych w wyprawie oddziałów lotaryńskich został jego brat Baldwin z Boulogne. Innymi ważnymi dowódcami byli: hrabia Rajmund z Tuluzy, wybrany przez rycerzy z Prowansji, Robert Krótkonogi, hr. Normandii, syn Wilhelma Zdobywcy, wybrany przez rycerzy z Normandii, Boemund, dowodzący oddziałami Normanów z Sycylii oraz Biskup Le Puy dowodzący pieszymi oddziałami z Państwa Papieskiego i innych regionów północnych Włoch.

Przemarsz przez Anatolię

Wyprawa dotarła pod mury Konstantynopola na jesień 1096 roku. Bizantyjczycy, którzy oczekiwali sił liczących do 10 000 ludzi, którymi mógłby dowodzić ich cesarz wpadli w panikę, gdy ujrzeli ogrom nadciągającej armii. Podobnie jak wcześniejszą wyprawę ludową nie wpuścili oni krzyżowców za mury Konstantynopola, ale w wyniku negocjacji zgodzili się dostarczać im żywność i wsparcie techniczne w czasie wyprawy.
Na wiosnę 1097 wyprawa ruszyła. Została przeprawiona statkami bizantyjskimi i weneckimi na azjatycki brzeg, po czym rozpoczęła przemarsz przez Sułtanat Ar Rumu. W czerwcu dotarła pod Nikeę, którą po krótkim oblężeniu niemal zdobyła, jednak jeszcze przed zdobyciem jej mieszkańcy poddali się cesarzowi Bizancjum. Zajęcie Nikei zmusiło sułtana Kilidż Arsłana do reakcji. 1 lipca doszło do bitwy pod Doryleum, w którym siły krzyżowców rozgromiły Turków, jednak kosztem ogromnych strat własnych (1/3 sił).
Po bitwie droga przez Anatolię stała już otworem. Siły krzyżowców podzieliły się. Baldwin z Boulogne ruszył na ormiańskie księstwo Eddesy, które przywitało siły krzyżowców z radością i zawarło z nimi sojusz.

Oblężenie Antiochii i "cud świętej włóczni"

Reszta krzyżowców dotarła w październiku 1097 pod mury Antiochii, której zdobycie otwierała dalszą drogę do Palestyny. Aż do czerwca 1098 trwało oblężenie Antiochii. Po zdobyciu miasta, zostało ono splądrowane, a ludność miejscowa całkowicie wymordowana. W tym czasie emir niedalekiego Aleppo - Kerboga zdołał zjednoczyć spore siły Turków Seldżuków i ruszył z potężną armią (ok. 40 000 ludzi) na odsiecz Antiochii. Rozproszone siły krzyżowców nie miały szansy w bitwie z takimi siłami. Świeżo zdobyte miasto zostało więc ponownie oblężone - tym razem przez Turków. Oblężenie trwało trzy miesiące. W tym czasie, z braku szybkich sukcesów Kerbogę zaczęli opuszczać kolejni sojusznicy, jednak nadal posiadał on armię liczącą ok. 20 000 ludzi, zaś w Antiochii przebywało nie więcej niż 5000-6000 krzyżowców. Mimo to, zagłodzeni niemal na śmierć i skrajnie zdesperowani krzyżowcy, zaproponowali Kerbodze bitwę pod murami miasta. Kerboga, sądząc, że ma zwycięstwo w kieszeni zachował się honorowo i pozwolił krzyżowcom spokojnie wyjść z miasta i ustawić się w szyku na polu bitwy. Wszyscy krzyżowcy walczyli pieszo, gdyż ich konie już dawno padły, co się jednak paradoksalnie okazało ich wielką siłą. Krzyżowcami dowodził Boemund, który zorganizował wszystkich krzyżowców w jedną dużą falangę pieszą, która mimo wielkich strat przemaszerowała przez pole bitwy i szybko zdobyła obóz Kerbogi. Pożar obozu wywołał panikę wśród Turków i ich odwrót mimo, że wciąż mogli wygrać bitwę. Bitwa kosztowała jednak krzyżowców ogromne straty - zostali w niej wybici niemal wszyscy Normanie, którzy stanowili czoło pieszej falangi. Istotną rolę w bitwie odegrała włócznia św. Maurycego odnaleziona w katedrze antiocheńskiej i uznana za Znak Boży sprzyjający krzyżowcom.

Przemarsz przez Palestynę i zdobycie Jerozolimy

I_wyprawa_krzyżowa -
Kerbogę po porażce pod Antiochią opuścili wszyscy sojusznicy. Małe, nadmorskie emiraty w Palestynie, jeden po drugim poddawały się od północy krzyżowcom, zaś od południa Fatymidom. Fatymidzi na początku 1098 roku pokonali szybkim szturmem turecką załogę Jerozolimy i przejęli kontrolę nad tym miastem ogłaszając jego ponowne otwarcie dla chrześcijan.
Wyprawa na Jerozolimę była bardzo ryzykowna, gdyż siły krzyżowców stopniały w tym czasie do ok. 1500 rycerzy i 5000-6000 pozostałego wojska, Fatymidzi natomiast dysponowali armią liczącą ponad 30 000 zawodowych żołnierzy. Nic więc dziwnego, że wyprawa była wielokrotnie odkładana. Wreszcie, na skutek licznych oddolnych nacisków, Gotfryd z Boullion podjął decyzję o ryzykownej wyprawie na Jerozolimę. Wykorzystując walki o sukcesję w kalifacie, w czerwcu 1099 r. armia krzyżowców nie napotykając po drodze żadnego oporu stanęła pod murami Jerozolimy i rozpoczęła jej oblężenie. Dzięki temu, że jej mury nie zostały do końca odbudowane po poprzednim zdobyciu jej przez Chorezmijczyków oraz dość szczupłej załodze, krzyżowcom udało się już 15 lipca ją zdobyć.
Już kilka dni później większość sił krzyżowców postanowiła wrócić do Europy. Na miejscu zostało się raptem ok. 500 rycerzy i 2000 piechoty włoskiej, które to siły zostały rozrzucone po całym terenie Palestyny. W Palestynie zostało utworzone Królestwo Jerozolimskie, którego pierwszym władcą został Gotfryd z Bouillion, przyjmując tytuł Obrońcy Grobu Świętego. Pierwszym królem został jego brat Baldwin z Boulogne, wcześniej hrabia Edessy, ożeniony z córką miejscowego ormiańskiego władcy. Rajmund z Tuluzy został hrabią Trypolisu, zaś w Antiochii osiadł Boemund, a po jego śmierci jego bratanek Tankred z Hauteville.
Zdobycie Jerozolimy obudziło Fatymidów, którzy wysłali z odsieczą armię liczącą 10 000 ludzi. Armia ta była jednak powołana ad-hoc i słabo zorganizowana. 12 sierpnia rozegrała się z tą armią ostatnia bitwa I wyprawy krzyżowej - Bitwa pod Askalonem, która skończyła się rozgromieniem sił egipskich.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2021-06-14 20:38:02