Czytaj więcej"/> Drukuj
Alchemia - przednaukowa praktyka łącząca elementy zawarte obecnie w chemii, fizyce, sztuce, semiotyce, metalurgii, medycynie, astrologii, mistycyzmie i religii. Wspólnym celem alchemików było odkrycie metody przekształcenia ołowiu w złoto (kamień filozoficzny), środka na wszelkie choroby (panaceum) oraz eliksiru nieśmiertelności. Alchemię można uważać za bezpośredniego przodka współczesnej chemii.
Słowo alchemia pochodzi od arabskiego al-chimija (الكيمياء lub الخيمياء), które prawdopodobnie tworzy przedrostek al- i greckie słowo χυμεία (chymeia - łączyć, stapiać).
Istnieje teoria wywodząca słowo khemeia (chymeia) od słowa Kham będącego określeniem Egiptu (według wersji króla Jakuba użyte jest ono w Biblii w imieniu „Cham”). Według innej teorii khemeia pochodzi od greckiego khumos czyli sok roślinny i oznacza sztukę pozyskiwania płynów.

Starożytność

Rozwój khemeii w Egipcie związany był z balsamowaniem zmarłych. Ten praktyczny cel ściśle łączył się z wierzeniami religijnymi i praktykami na cześć boga Tota (Totha). W papirusach egipskich i manuskryptach greckich można odnaleźć zdanie (przypisywane Tothowi): tego, czego oczekujesz, nie osiągniesz, jeżeli ciałom nie odbierzesz ich stanu cielesnego i jeżeli substancji bezcielesnych nie zdołasz przekształcić w ciała. Zdanie to stało się podstawą alchemii średniowiecznej. Greccy filozofowie w odróżnieniu od Egipcjan starali się oddzielać filozofię i wiedzę od religii, jednak khemeia była tak silnie związana z religią, że utożsamili oni swojego boga Hermesa z egipskim Totem wprowadzając do swego światopoglądu mistycyzm. Związek khemeii z religią i jej praktykami był bardzo silny, a dodatkowo wzmacniamy przez zawiłą symbolikę stosowaną przez adeptów tej tajemnej nauki. Właśnie od boga Totha ma pochodzić słynna tablica szmaragdowa. Teksty na niej wyryte zawarte były wraz z komentarzami w różnych pismach hermetycznych (nazwa pochodzi od Hermesa, choć nazwa jednocześnie wskazuje na złożoność i stopień komplikacji). Zawarte w niej tezy stanowią podstawę nie tylko filozofii hermetycznej lecz także jej zastosowania praktycznego.
Pierwszym znanym uczonym w sztuce khemei był Bolos z Mendes żyjący w II w p.n.e. Filozof ten jest bardziej znany pod imieniem Demokryta (znany jest jako Bolos-Demokryt lub Pseudo Demokryt), którym posługiwał się podpisując swoje teksty. Poświęcił się on badaniu zagadnienia przemiany czyli transmutacji jednych metali w inne, a przede wszystkim ołowiu w złoto. Jego dzieło o barwieniu złota, srebra i kamieni purpurą było najprawdopodobniej impulsem do podejmowania praktycznych prób alchemicznych.
W III wieku n.e Egipcjanin Zosimos napisał dwudziestoośmiotomowe dzieło, w którym zawarł całość wiedzy alchemicznej. Dzieło to nie przedstawiało większej wartości naukowej, poza opisem metody otrzymywania octanu ołowiu(II) (cukru ołowianego) znanego ze słodkiego smaku i trujących właściwości.

Średniowiecze

Najstarszym alchemikiem chińskim, który pozostawił po sobie pisma był Go Hung (III w. n.e.). W księdze Pao Pu Izu opisywał on przemiany alchemiczne za pomocą których można było uzyskać środek zapewniający wieczną młodość i nieśmiertelność oraz posiąść nadprzyrodzone zdolności. Kto zdobył ten lek mógł bez szwanku przejść przez ogień, chodzić po wodzie, rozkazywać duchom i demonom. Go Hung opisał także przemianę rtęci i cynobru w złoto. Efekt przyjmowania receptur zawartych w pismach alchemika przynosił często skutek odwrotny do zamierzonego. Wiadomo, że w latach 801 – 861 czterech cesarzy zmarło na skutek przyjmowania związków rtęci, głównie czerwonego cynobru (siarczku rtęci).
Największym alchemikiem arabskim był Dżabir ibn Hajjan (760-815) znany pod imieniem Geber. Zawdzięczamy mu opis własności chlorku amonu i sposoby otrzymywania bieli ołowianej. W wyniku procesu destylacji otrzymał kwas octowy z octu; potrafił wyprodukować roztwór kwasu azotowego(V). Ustalił, że rtęć jest metalem mimo iż jest ciekły w temperaturze pokojowej. Badając siarkę poza ustaleniem jej palności zastanowił go jej żółty kolor. Opierając się na tym fakcie wysnuł wniosek, że siarka i rtęć połączone w odpowiednich proporcjach dadzą złoto, oraz postawił tezę, że te dwa pierwiastki stanowią podstawę dla innych metali.
Następcą Dżabira był alchemik perski Al-Razi (850-925) znany w Europie jako Rhazes. Zawdzięczamy mu badania nad zastosowaniem gipsu przy złamaniach. Podobnie jak Geber opisywał on swoje badania. W celu uzyskania złota do doświadczeń z rtęcią i siarką używał dodatkowo soli kuchennej. Jego zainteresowania w zakresie medycyny zostały przejęte przez tadżyckiego uczonego Ibn Sina (979-1037) znanego jako Awicenna. Awicenna, który jako jedyny alchemik wyciągnął wnioski z niepowodzeń trwających od wieków poszukiwań metody zmiany metali w złoto, był największym i najsłynniejszym lekarzem aż do czasów nowożytnych.
Pierwszym wielkim alchemikiem europejskim był Albert von Bollstädt (1193-1280) bardziej znany jako Albert Wielki, czyli Albertus Magnus.
Największym średniowiecznym alchemikiem był nieznany z nazwiska uczony podpisujący się imieniem Gebera. Ten tworzący w XIV w. Pseudo-Geber był z pochodzenia prawdopodobnie Hiszpanem. Jako pierwszy opisał kwas siarkowy(VI) oraz podał metodę otrzymywania stężonego kwasu azotowego(V).

Nowożytność

Kolejnym etapem w rozwoju alchemii były dzieła powstałe w wieku XVI. Pierwsze z nich to De re metallica wydana w roku 1556 przez Niemca Georga Bauera (1494-1555) znanego jako Agricola. Zawarł w nim kompendium wiedzy o metalach ujmując całość w sposób, który stał się wzorem wykładu niemal do lat współczesnych.
Drugim przedstawicielem nowego trendu w alchemii był Theophrastus Bombastus von Hohenheim (1493-1541), który przybrał pseudonim Paracelsus. Paracelsus podobnie jak Agricola reprezentowali pogląd, że alchemia nie powinna zajmować się tylko poszukiwaniem sposobów zamiany jednych substancji w drugie lecz także poszukiwać metod wytwarzania leków na określone choroby. Niestety dzieło Paracelsusa De medicina, opublikowane w roku 1478 zawiera wiele elementów mistycznych.
Pozbawione mistycyzmu, a przez to bardziej zrozumiała i racjonalna jest Alchemia wydana w 1597 przez niemieckiego uczonego Andreasa Libau zwanego Libaviusem. Można powiedzieć, że dzięki pozbawieniu tekstu niejasności i mistycyzmu stworzył on pierwszą encyklopedię chemii. Libavius opisał sposób otrzymywania kwasu solnego, chlorku cyny(IV), siarczanu amonu. U niego po raz pierwszy znajdujemy opis wody królewskiej, oraz sposób rozpoznawania minerałów na podstawie kryształów uzyskanych po odparowaniu roztworu. Oczywiście, jak u innych alchemików, żywe jest w jego tekstach przekonanie o możliwości przemiany jednych pierwiastków w drugie na drodze chemicznej.

Zmierzch Alchemii

Wiek XVII to zmierzch alchemii. Ukazuje się w tym okresie (1604 rok) specjalistyczne dzieło wydane przez edytora Johanna Thölde pod tytułem Triumfalny wóz Antymonu autorstwa prawdopodobnie nieistniejącego mnicha Bazylego Walentyna. Książka traktuje o antymonie, jego związkach i ich medycznym zastosowaniu. Chyba ostatnim eliksirem życia był odkryty przez Johanna R. Glauberta (1604-1668) siarczan sodu. Uczony ten opisał sposób wytwarzania kwasu solnego przez działanie kwasem siarkowym(VI) na chlorek sodu. W wyniku tego procesu uzyskał Na2SO4 i odkrył jej działanie przeczyszczające. Pod stwierdzeniu własności tej soli nazwał ją solą cudowną – sal mirabile i sugerował, że jest to lek na wszelkie dolegliwości czyli tak poszukiwany przez alchemików eliksir życia. Jednym z ostatnich alchemików był niemiecki uczony Hennig Brand, który poszukując metody uzyskania kamienia filozoficznego z moczu w roku 1669 odkrył fosfor i było to na 5-10 lat wcześniej niż odkrycie tego pierwiastka ogłosił Robert Boyle.
Często przyjmuje się, że historia chemii jako nauki i koniec alchemii rozpoczął się od wydania przez Robert Boyle'a dzieła The Skeptical Chymist (1661) w którym wyraźnie rozgraniczył on chemię jako naukę od przednaukowych badań alchemicznych. Trzeba jednak zaznaczyć, że od tego czasu bardzo długo jeszcze w chemii występowała niczym nieuzasadniona wiara w sztuczne byty "filozoficzne", wywodzące się wprost z alchemii takie jak flogiston czy siła witalna.

Alchemia w Polsce

Pierwsze udokumentowane doniesienia o paraniu się alchemią na terenie Polski pochodzą z XV wieku. W roku 1491 przed sądem biskupim w Poznaniu stawał Kasper Bakałarz, będący altarystą kościoła Marii Magdaleny w Poznaniu. W czasie procesu przyznał się do zarzucanych mu czynów obejmujących paranie się alchemią oraz „palenia płynnego złota”. Wiek XVI to na terenie naszego kraju rozkwit jatrochemii czyli kierunku alchemii mającego na celu sporządzanie leków i badanie funkcji organizmów żywych.. Przedstawicielami tych czasów byli: Albert Korab-Łaski, wojewoda sieradzki, nadworny lekarz króla Zygmunta Augusta Józef Struś znany pod zlatynizowanym nazwiskiem Strutius (1510-1568), Jędrzej Grutinus będący profesorem Akademii Krakowskiej, Kasper Skarbimierski (Skarbimur), lekarz Wojciech Oczko (1537-1599) nadworny lekarz króla Stefana Batorego i Zygmunta III, dalej gdańszczanin Jan Bretschneider i lwowianin Hieronim Reussner. Jednak największym z ówczesnych alchemików, czy też uczniów Paracelsussa, który notabene odwiedził w tych czasach Polskę pisząc o wielości swych uczniów w tym kraju, był Michał Sędziwój (Sendivogius Polonus 1566-1636). Działał on na dworach króla Zygmunta III i cesarza Rudolfa II w Pradze. Jedno z dzieł Sędziwoja, De lapide philosophorum tractatus duodecim w latach 1604-1787 doczekało się aż 53 wydań.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2021-09-20 03:20:00