Wolna elekcja -

przedstawiający elekcję Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 roku na Woli, widoczna szopa senatorska, koło rycerskie z chorągwiami województw
Wolna elekcja – wybór monarchy nieprzestrzegający zasad sukcesji dynastycznej. Na elekcji szlachta głosowała województwami w obecności posłów, którzy zanosili jej głosy do senatu: wybór króla ogłaszał marszałek, mianował natomiast prymas. Pierwsza wolna elekcja w Polsce odbyła się w roku 1573 we wsi Kamień pod Warszawą, rok po bezpotomnej śmierci ostatniego z Jagiellonów – Zygmunta Augusta. Później ustalono stałe miejsce, w którym odbywała się elekcja – była to wieś Wola pod Warszawą, aczkolwiek elekcja, w trakcie której na króla wybrano Augusta III Sasa, również miała miejsce w Kamieniu.

Rys historyczny

Pierwsza udokumentowana elekcja na tron Polski odbyła się w roku 1386, a osobą która została wybrana na władcę ówczesnego państwa polskiego był Władysław Jagiełło. Chociaż zasada elekcji w podobnym kształcie obowiązywała do 1572, czyli do wymarcia Jagiellonów (blisko 200 lat) i była w rzeczywistości tylko zatwierdzeniem członka dynastii panującej, nie utrzymała się dalej. Głównym powodem takiej sytuacji był problem z wyborem władcy. Ostatni król z dynastii Jagiellonów Zygmunt II August zm. 7 lipca 1572 r. Otwierało to nowy okres w dziejach monarchii w Rzeczypospolitej – w Polsce nastało bezkrólewie.
W kraju zapanował wielki zamęt i chaos. Obawiano się, że przedłużający się okres braku monarchy może źle wpłynąć na całą Rzeczpospolitą, a może nawet doprowadzić do jej upadku. Wygaśnięcie rodu Jagiellonów i związany z tym kryzys dynastyczny stał się testem trwałości państwa szlacheckiego. Choć wielu możnych liczyło się z możliwością wygaśnięcia dynastii, nie istniały żadne ustalone metody postępowania w takiej sytuacji. Bezkrólewie, które do tej pory straszyło niczym widmo, stało się rzeczywistością. Szlachta zachowywała pozory porządku w kraju i podejmowała próby rozwiązania problemu. Oczywiście nie mogło obyć się bez walk o władzę i sporów pomiędzy poddanymi pozbawionymi króla. Cały kraj był skłócony od pewnego czasu. I nagle do zwykłych waśni doszły sporne kwestie związane z bezkrólewiem. Chodziło nie tylko o rozważenie kandydatów na nowego władcę, ale też o ustalenie sposobu jego wyboru, a także stworzenie takich mechanizmów, które gwarantowałyby, że nowy król nie naruszy zasad "złotej wolności". Szlachta musiała przygotować umowę, dzięki której nie utraciłaby swoich wielkich przywilejów, a przy okazji zdołałaby zyskać pewne dodatkowe korzyści. Oczywiście chodziło także o ochronę osiągnięć Rzeczypospolitej Obojga Narodów, takich jak tolerancja wyznaniowa, a także zabezpieczenie kraju na wypadek samowolnych decyzji króla czy konieczności prowadzenia wojny. W końcu jednak, pomimo lekkich sporów między szlachtą, magnatami i duchowieństwem, znaleziono porozumienie. Postanowiono, że do czasu wyboru następnego króla będą obowiązywać następujące ustalenia:
  1. Osobą sprawującą naczelną władzę będzie na czas bezkrólewia prymas Jakub Uchański, (tzw. interrex),
  2. Konfederacje (kaptury) szlacheckie przejmą władzę w terenie (np. w województwach),
  3. Pokój religijny na terenie kraju zapewni tzw. konfederacja warszawska, uchwalona na początku 1573 roku.
Lecz najważniejszym wynikiem tego między szlacheckiego porozumienia było ustalenie, iż wybór na króla będzie się odbywał przez elekcję, której ostateczną formę ustalono na sejmie konwokacyjnym w 1573. Wybory miały być powszechne w obrębie stanu szlacheckiego (viritim, czyli „mąż w męża”). Inicjatorami pomysłu elekcji w systemie viritim była szlachta małopolska, a dokładniej: wojewoda sandomierski Piotr Zborowski, wojewoda krakowski Jan Firlej oraz kasztelan lubelski Stanisław Słupecki. Mieli oni "swojego człowieka" w sejmie – był to Jan Zamoyski (który został później wielkim kanclerzem koronnym i hetmanem), który ze wszystkich sił próbował przeforsować ten system elekcji. I rzeczywiście mu się udało, dzięki poparciu tego pomysłu także przez duchowieństwo, które było zaniepokojone dużą liczbą protestantów zasiadających w senacie.
Od tej pory wybieranie monarchy nazywało się wolną elekcją, i w istocie była ona wolna, mógł w niej uczestniczyć każdy szlachcic, a nie tak jak w przeszłości tylko członkowie sejmu.
na obrazie Jana Piotra Norblina

Królowie elekcyjni panujący w Polsce

Podsumowanie

Pierwsza wolna elekcja zgromadziła rekordowo dużo szlachty (40-50 tys.), na następne nie przyjeżdżało tak dużo głosujących. Na drugiej wolnej elekcji, która odbyła się w 1575 r. w porównaniu do pierwszej stawiło się tylko 12 tys. osób (z Prus Królewskich przybyły zaledwie 2 osoby). Na elekcję 1668 przybyło pieszo aż 2 tysiące Mazurów – biednej szlachty mazowieckiej nie stać było na konie, a do Warszawy mieli blisko.
Wolna elekcja była systemem, który osłabiał władzę króla, stawała się powodem do kłótni między głosującymi województwami (spory o kandydatów do tronu) a przede wszystkim dawała możliwość ingerowania obcych dynastii w państwo polskie.
Do momentu ich zniesienia przez Sejm Wielki w 1791 odbyło się 13 wolnych elekcji.
Publikacja wraz ze zdjęciami jest udostępniona w Encyklopedii "Zgapedia" części portalu zgapa.pl. Treść objęta jest licencją GNU FDL Wolnej Dokumentacji w wersji 1.3 lub dowolnej pózniejszej opublikowanej przez Free Software Foundation i została ona opracowana na podstawie Wikipedii, tutaj możesz znaleźć artykuł źródłowy oraz autorów. Warunki użytkowania Encyklopedii znajdziesz na tej stronie.