Nazwisko - nazwa rodziny, do której dana osoba należy. Wraz z imieniem stanowi u większości ludów podstawę identyfikacji danej osoby.

Nazwisko w Polsce

W Polsce zwykle nazwisko bierze się po ojcu, natomiast żona na ślubie przyjmuje najczęściej nazwisko męża. Choć obecnie wiele kobiet zachowuje swoje nazwisko, zwłaszcza te, które ze swoim panieńskim nazwiskim zdobyły sławę. Coraz częściej także małżonkowie wybierają nazwiska podwójne.
Nazwisko jest wobec imienia wyrazem określającym, tak więc jego pozycja zależy od składni danego języka - w językach, w których wyraz określający występuje przed określanym (np. japoński, chiński, węgierski) nazwisko jest pisane jako pierwsze, w pozostałych (w tym w języku polskim) jako ostatnie.
Nazwiska pochodzą od przezwisk nadawanych osobom, które później przechodziły na wszystkich jego potomków. Stąd tak popularne w Polsce nazwiska pochodzące od nazw zawodów, miejsca zamieszkania czy cech wyglądu.

Starożytna Grecja i Rzym

W starożytności jedynym europejskim społeczeństwem, które wykształciło konsekwentny system nazwisk, byli Rzymianie. Starożytni Grecy nosili tylko imiona dodając ewentualnie miejsce pochodzenia (typowym przykładem jest miano Paweł z Tarsu). Działo się tak oczywiście tylko do roku 212 n.e., kiedy to edyktem cesarza Karakalli wszyscy Grecy otrzymali obywatelstwo rzymskie i w konsekwencji z dnia na dzień zniknęli. Zniknięcie odbyło się w ten sposób, że od tamej pory Grecy przestali samych siebie nazywać Grekami - gr. Hellenoi - zaczęli się zaś nazywać Rzymianami - gr. Romaioi; także język grecki otrzymał nową nazwę he Romaike glossa, język rzymski.
Ukonstytuowanie się nazwisk rzymskich było wynikiem podziału szczepowego całości społeczeństwa. Podobny system mają polscy górale noszący dwuczłonowe nazwiska typu Bachleda-Curuś. Człon pierwszy to nazwa "szczepu" czy też rodu "Bachledów", człon drugi jest specyficznym nazwiskiem rodzinnym.
System rzymski poza mało istotnymi zmianami został potem przyjęty w całej Europie.

Imię

Pierwszym członem miana obywatela rzymskiego (mężczyzny) było imię, łac. praenomen. Było ich w sumie tylko kilkanaście, w związku z czym można je było bezpiecznie skracać do jednej-dwu liter bez możliwości pomyłki. Ten zwyczaj skracania istnieje do dziś, my jednak, którzy dysponujemy paroma tysiącami imion, nie mamy szansy rozszyfrować, jakie imię nosi J. Kowalski z samego tylko skrótu. Rzymianie nie mieli takich problemów.
Oto lista najpopularniejszych imion rzymskich wraz ze skrótami:
  • Aulus (A.)
  • Decimus (D.)
  • Gaius (C.)
  • Gnaeus (Cn.)
  • Lucius (L.)
  • Marcus (M.)
  • Manius (M'.)
  • Publius (P.)
  • Quintus (Q.)
  • Sextus (S.)
  • Servius (Ser.)
  • Tiberius (Ti.)
Oprócz tego istniała garść imion rzadkich (np. Kaeso) lub zarezerwowanych tylko dla poszczególnych rodów (Spurius).
Imię jest nie tylko pierwszym w kolejności, ale też najstarszym elementem rzymskiego nazwiska. Tak starym, że właściwe znaczenie poszczególnych imion jest nieznane albo można się go tylko domyślać. Wyjątkami są imiona Quintus, Sextus oraz Decimus, będące zwykłymi łacińskimi liczebnikami porządkowymi znaczącymi piąty, szósty oraz dziesiąty. Nie znaczy to jednak, by obdarzano nimi odpowiednie w kolejności dziecko w rodzinie, jakkolwiek można podejrzewać, że w czasach przedhistorycznych istotnie mogło tak być. Niemniej np. brat Cycerona miał na imię Quintus (Piąty), mimo że braci Cyceronów w ogóle było tylko dwóch.
Imiona mieli tylko Rzymianie-mężczyźni. Wyłącznie imiona mieli zaś niewolnicy obu płci, nie pochodziły jednak one z powyższego zestawu zarezerwowanego dla wolnych Rzymian.

Nazwisko

Drugim członem miana obywatela rzymskiego było nazwisko rodowe, łac. nomen gentilicium. Była to w istocie nazwa szczepu (łac. gens) bardziej lub mniej (w skrajnych wypadkach - wcale nie) rozgałęzionego na poszczególne rodziny. Największe szczepy mogły liczyć nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi, dlatego wnioskowanie o pokrewieństwie dwóch obywateli na podstawie tego, że noszą oni to samo nazwisko rodowe, jest wielce ryzykowne. Np. pokrewieństwo pomiędzy Gajuszem Waleriuszem Katullusem a Markiem Waleriuszem Marcjalisem było zapewne zerowe, mimo oczywistej przynależności obydwu do rodu Waleriuszy (łac. gens Valeria).
Nazwisko jest młodsze niż imię, stąd sporo z nich, zwłaszcza tych oznaczających zawody, daje się etymologicznie powiązać z normalnymi wyrazami języka łacińskiego. Np. nazwisko Vitruvius jest powiązane z rzeczownikiem vitrum (szkło), nazwisko Porcius z rzeczownikiem porcus (wieprzek), nazwisko Ovidius z ovis (owca) itd.
Jak wspomniano powyżej, imiona mieli tylko mężczyźni, kobiety natomiast nosiły nazwiska będące żeńską formą nazwiska rodowego ojca. To imię-nazwisko było pierwszym członem miana kobiety, a bardzo długo, aż do końca republiki, w zasadzie jedynym. Gdy ojciec rodziny miał więcej córek, młodszej dorzucano przydomek Minor (łac. młodsza), następnej Tertia (trzecia) i tak dalej kolejnymi liczebnikami.
I tak pierwsza żona Cycerona nazywała się Terencja (Terentia), co oznacza, że pochodziła z rodu Terencjuszów. Drugą była Publilia, z rodu Publiliuszów. Córka Cycerona (ród Tulliuszów) nazywała się Tullia, córka Cezara (ród Juliuszów) Julia, córka obywatela nazwiskiem Klaudiusz - Klaudia itd. Dla uniknięcia pomyłek uzupełniano nazwisko kobiety o przydomek męża w dopełniaczu, np. Terentia Ciceronis = "Terencja (żona) Cycerona"
Mniej więcej od zarania cesarstwa rozpowszechnia się nadawanie żeńskiemu potomstwu przydomka, co patrz niżej.

Przydomek

Przydomek (łac. cognomen) pełnił w życiu Rzymianina rolę zależna od przyzwyczajeń rodziny i tradycji rodu, czy też szczepu. W większości wypadków stanowił on właściwe nazwisko, które wyodrębniało rodzinę spośrod ewentualnych innych gałęzi szczepu. Tak się sprawa ma np. w przypadku Tulliuszy Cyceronów. Taki przydomek przechodził - jak nasze nazwisko - z ojca na syna, ale też, wobec niezbyt wyróżniającej funkcji właściwych imion, których liczba była najwyraźniej zbyt szczupła, pełnił też rolę imienia czy też przezwiska, którym na codzień nazywany był najstarszy syn.
Istniały rody, zapewne niezbyt rozgałęzione, w których tradycyjnie nie było przydomka. Rzymianami noszącymi dwuczłonowe nazwiska byli np. Q. Ennius albo A. Gellius.
W innych przypadkach przydomek mógł być nadawany dziecku indywidualnie. Wiemy na przykład, że ojciec Waleriusza Marcjalisa nazwał syna tak od dnia urodzin - 1 marca, sam zaś nazywał się Waleriusz Fronto. Niewykluczone jednak, że przydomek Fronto odziedziczył w tym przypadku syn pierworodny, którym Marcjalis być nie musiał (nie wiemy o żadnym rodzeństwie poety).
Przydomki żywo przypominają nasze nieoficjalne przezwiska, gdyż nagminnie nawiązuja a to do przywar charakteru (Celsus - buc, Tacitus - milczek, Brutus - głupek), a to do defektów urody (Cicero - grochal, od brodawki tego kształtu, Naso - nochal), a to pochodzenia (Afer - Afrykańczyk), a to zawodu ojca (Pollio - folusznik), a to powikłań rodzinnych (Caesar - urodzony przez cesarskie cięcie, Postumus - urodzony po śmierci ojca, Agrippa - urodzony pośladkami do przodu) i tak dalej. Znaczenia niektórych przydomków, wyraźnie obcych lub bardzo starych (np. Varro) nie znamy.
Jak wspomniano, mniej więcej od początku cesarstwa rozpowszechnia się zwyczaj nadawania przydomków kobietom. Przydomki te stanowią żeńską formę przydomka noszonego przez ojca. I tak:
  • Livia Drusilla, to córka Liwiusza Druzusa (Livius Drusus)
  • Valeria Agrippina, to córka Waleriusza Agryppy (Valerius Agrippa)
  • Valeria Messalina, to córka Waleriusza Messali (Valerius Messala)
  • Poppaea Sabina, to córka Poppejusza Sabina (Poppaeus Sabinus)
I tak dalej. Przydomki te funkcjonowały jako właściwe, indywidualne nazwiska, dlatego nie znamy niekiedy nawet nazwiska rodowego kobiety, gdyż nie było używane przez jej współczesnych ani przez nią samą. Matka Marcjalisa nazywała się Flaccilla, czyli była córką kogoś o przydomku Flaccus, ale jej nazwisko rodowe jest nieznane.
Oprócz przydomków nabywanych w drodze dziedziczenia, obywatel rzymski mógł dostać dodatkowy przydomek (łac. agnomen) na dwa sposoby:
  • w drodze adopcji; adopotowany syn przyjmował wtedy imię, nazwisko rodowe i przydomek przybranego ojca, a jako przydomek dodatkowy zachowywał swoje dawne nazwisko w lekko zmodyfikowanej postaci. Np. Gaius Octavius po adopcji dokonanej przez obywatela mianem Gaius Iulius Caesar nazywał się Gaius Iulius Caesar Octavianus;
  • przez uznanie specjalnych zasług dla państwa; przydomek ten wiązał się wtedy treściowo z zasługą. Np. zwycięzca Hannibala spod Zamy uzyskał od senatu przydomek Afrykański.
W wypadku wyzwolonych niewolników, indywidualne imię stawało się przydomkiem, natomiast imię i nazwisko dziedziczyło się po dotychczasowym panu. I tak niewolnik imieniem Afer wyzwolony przez obywatela nazwiskiem Publius Terentius Lucanus nazywał się w konsekwencji Publius Terentius Afer.
Ten ostatni mechanizm, to jest mechanizm przenoszenia imienia i nazwiska z pana na wyzwalanego niewolnika, oraz z patrona na uzyskującego obywatelstwo klienta, spowodował ruinę całego systemu z chwilą wyjścia edyktu Karakalli w 212 roku n.e. Cesarz nazywał się Marcus Aurelius Severus Antoninus, a edyktem swym nadał obywatelstwo rzymskie dziesiątkom milionów ludzi, dla których w tym momencie stał się patronem. Odziedziczyli oni więc po nim imię i nazwisko, a tym samym przygniatająca większość zamieszkujących imperium mężczyzn nagle zaczęła się nazywać Marcus Aurelius. Stąd prawdopodobnie nazwisko to nosił Święty Augustyn.
Ten wstrząs spowodował stopniowy zanik tradycyjnego systemu nazwisk rzymskich. Od tamtej pory zaczyna się upowszechniać system nowy, gdzie nazwisko i liczba jego członów jest ustalana arbitralnie i stosownie do fantazji rodziców.
Publikacja wraz ze zdjęciami jest udostępniona w Encyklopedii "Zgapedia" części portalu zgapa.pl. Treść objęta jest licencją GNU FDL Wolnej Dokumentacji w wersji 1.3 lub dowolnej pózniejszej opublikowanej przez Free Software Foundation i została ona opracowana na podstawie Wikipedii, tutaj możesz znaleźć artykuł źródłowy oraz autorów. Warunki użytkowania Encyklopedii znajdziesz na tej stronie.
Prezentowane filmy poczhodzą z serwisu YouTube, portal zgapa.pl nie jest ich autorem i nie ponosi odpowiedzialności za ich treści.