Kokaina jest jedną z najsilniej działających substancji pobudzających pochodzenia roślinnego. Odznacza się ona bardzo dużym potencjałem uzależniającym. Jest to alkaloid otrzymywany z liści krzewu koki (Erythroxylon coca), który pierwotnie porastał tereny Andów w Ameryce Południowej. Wzór sumaryczny kokainy to C17H21O4N.

Własności fizyczne

Czysta kokaina to biała krystaliczna substancja, słabo rozpuszczalna w wodzie, o temperaturze topnienia 98°C.
Kokaina wykazuje podobieństwo strukturalne do innego alkaloidu - atropiny.

Historia

Kokaina -
Indianie peruwiańscy pierwsi zauważyli oddziaływanie liści koki. Używali jej w celach obrzędowych a także podczas dalekich wypraw morskich. Koka, dzięki zawartości kokainy, jest bowiem jedyną znaną rośliną, której żucie pozwala na picie wody morskiej. Thor Heyerdahl twierdził, że w ten sposób Indianie zasiedlili wyspy Polinezji. Zwiększa ona również wytrzymałość i pozwala pokonywać szybciej spore odległości pieszo.
Pierwsi zakazali uprawy i zażywania koki Hiszpanie kiedy w XVI wieku zdobyli Peru. Zakaz nie był jednak respektowany.
Kokainę pierwszy raz wyekstrahował z koki Albert Niemann w roku 1860. W Niemczech chlorowodorek kokainy zaczęto stosować w medycynie w roku 1884. Jakkolwiek syntetyczne środki znieczulające są dzisiaj bardzo rozpowszechnione, kokainę nadal w pewnym stopniu wykorzystuje się w stomatologii i okulistyce. Kokainę w roku 1879 zaczęto używać w leczeniu uzależnienia od morfiny. Niestety część pacjentów zaczęła eksperymentować z zażywaniem obu środków.
Już w późnych czasach wiktoriańskich używano kokainy dla rozrywki. Bohater znanych powieści detektywistycznych Artura Conan Doyle'a - Sherlock Holmes, nie stronił od przyjmowania kokainy dożylnie. Określał kokainę jako silnie stymulującą i rozjaśniającą umysł. Zygmunt Freud był kolejnym entuzjastą kokainy. Napisał piosenkę, w której sławił walory tego środka. Opowiadanie Roberta Stephensona Dr. Jekkyll i Mr. Hyde powstało podczas sześciodniowej kokainowej sesji. Nieustraszony polarnik Ernest Shackleton badał Antarktykę wspomagając się tabletkami o nazwie Forced March.
Kokainę wkrótce sprzedawano już bez recepty. Używano jej powszechnie w różnych medykamentach, lekarstwach na ból zębów i napojach. Także w papierosach gwarantujących podnieść cię z depresji i w kokainowo-czekoladowych tabliczkach. Zachęcano kupujących zapewnieniami, że kokaina z tchórza robi bohatera, z milczka gadułę i zmniejsza ból cierpiącym.
Kiedy kokainę zmiesza się z alkoholem zyskuje się kokatylen. Było to przyczyną popularności domieszkowania kokainą win - najbardziej znane Vin Mariani. Kokainowe wina zyskały sobie smakoszy wśród premierów, szlachty, a nawet papieży. Architekt Frédérick Auguste Bartholdi stwierdził, że gdyby posmakował Vin Mariani wcześniej w swoim życiu, zaprojektowałby Statuę Wolności kilka setek metrów wyższą.
Napój Coca-cola wszedł na rynek w 1886 jako mieszanka ekstraktów krzewu koka i nasion drzewa kola. Reklamowano ją jako "wartościowy napój pobudzający umysł i leczący wszystkie nerwowe przypadłości". Do 1903, typowe opakowanie zawierało około 60 mg kokainy. Dzisiejsza Coca-cola nadal zawiera ekstrakt z liści koki - The Coca-Cola Company importuje obecnie ok. 8 ton liści rocznie. Jednak zabieg ten skutkuje jedynie w walorach smakowych, gdyż narkotyk jest usuwany.
W tym samym roku 1886 nastąpił gwałtowny wzrost doniesień z całego świata o nowych przypadkach kokainizmu i ostrych zatruciach kokainą. Część osób na skutek tego przestała całkowicie zażywać kokainę, inni przerzucili się z zastrzyków na formę doustną jako rzekomo mniej szkodliwą. Rozpowszechnienie Coca-coli wspierało ten proces.
Używanie kokainy stawało się wówczas w pewnych kręgach modne. Szczególnie modna stała się ta używka z jednej strony wśród artystów, intelektualistów, pisarzy, ale także wśród gangsterów.
W końcu do opinii publicznej zaczęła docierać smutna prawda o skutkach uzależnienia od kokainy. Po pierwszej wojnie światowej kokaina została zakazana w większości państw. Wciąż jest jednak popularna, najbardziej na zmniejszenie jej popularności wpłynęło pojawienie się heroiny.
Popularność kokainy wezbrała ponownie w USA w latach siedemdziesiątych i zaczęła wypierać cannabis (marihuana). W narkotyku zauważyli interes Kolumbijczycy jak bracia Fabio Ochoa, Jorge Ochoa i Juan David Ochoa, oraz Pablo Escobar którzy stworzyli kartel narkotykowy z Medellin. W latach osiemdziesiątych pojawiła się silniejsza wersja zwana crackiem.
W 1996 gazeta San Jose Mercury News opublikowała serię artykułów śledczych pt. Ciemny związek (Dark Allaince) zarzucając spowodowanie epidemii kokainizmu w gettach amerykańskich działaniom świadomym i celowym CIA. Publikacja wywołała społeczne oburzenie w USA, aczkolwiek nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Kokaina w medycynie

W laryngologii i okulistyce stosuje się 1% - 10% (bardzo rzadko 20%) roztwór chlorowodorku kokainy w celu znieczulenia miejscowego ze względu na łatwe przenikanie błon śluzowych. Dawka jednorazowa nie może przekraczać 50mg.

Działanie

  • Hamuje wychwyt noradrenaliny przez neurony ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego. Powoduje to:
    • silny skurcz naczyń krwionośnych i wzrost ciśnienia tętniczego
    • rozszerzenie źrenic
    • rozkurcz mięśniówki oskrzeli
    • zahamowanie perystaltyki przewodu pokarmowego
    • zahamowanie wydzielania przez gruczoły ślinowe
  • hamowanie wychwytu dopaminy co powoduje:
    • w mniejszych dawkach - pobudzenie psychoruchowe, uczucie euforii, omamy
    • w większych - depresja ośródka oddechowego w pniu mózgu
    • pobudzenie receptorów β na obwodzie co wywołuje:
      • dodatni efekt chronotropowy, dromotropowy i inotropowy na serce a o za tym idzie wzrost ciśnienia tętniczego i zaburzenia rytmu serca co prowadzi do takich chorób jak:
        • miażdżyca
        • choroba wieńcowa
        • niewydolność mięśnia sercowego
      • nadczynność tarczycy

Proszek

Kokaina ma zazwyczaj postać śnieżnobiałego lub różowego proszku i występuje w formie związanej w sole. Przed wprowadzeniem na rynek jest często domieszkowana różnymi wypełniaczami w celu zwiększenia objętości. Substancje najpowszechniej używane w tym procesie to soda kuchenna, cukry (takie jak laktoza), inozytol, mannitol i lokalne środki znieczulające, takie jak lidokaina. Ta postać kokainy jest rozpuszczalna w wodzie, dzięki czemu można ją wypić lub wstrzyknąć. Nie można jej jednak palić.

Wolna zasada kokainy (freebase cocaine)

Kokainę proszkową można oczyścić poprzez dodanie związków amoniaku. Do roztworu dodaje się następnie eter lub inny rozpuszczalnik organiczny, efektem czego jest oddzielenie się substancji stałej od reszty roztworu. Ponieważ freebase jest o wiele czystszy od proszku, wielu używających kokainę uważa ją za zdrowszą formę narkotyku. Eter, jako wysoko niestabilna i łatwopalna substancja, może się zapalić i eksplodować. Jeśli zacznie się palić freebase przed całkowitym wyparowaniem eteru można się mocno poparzyć. Wybuchy i pożary następują często w nielegalnych laboratoriach.

Krak (crack)

Nazwa Krak pochodzi od ang. slangu co oznacza skale, a nie - jak sie przyjmuje w Polsce - pekanie. Jest to kokaina oczyszczona z soli, która została przetworzona do postaci, którą można jedynie palić. Otrzymuje się go z proszku. W przeciwieństwie do freebase, przy jego otrzymywaniu nie ma potrzeby używania substancji łatwopalnych. Proszek po prostu rozpuszcza się w roztworze dwuwęglanu sodu i wody, a następnie gotuje. Wtedy substancja stała wydziela się z roztworu. Pozostaje ją już tylko osuszyć.
W porównaniu z innymi formami kokainy krak jest silnie uzależniający, o natychmiastowym, krótkotrwałym działaniu (5 do 10 minut).
Narkotyk jest zażywany poprzez podgrzewanie i wdychanie oparów. Crack pojawił sie w USA dopiero w latach osiemdziesiątych.

Zażywanie kokainy

To w jakiej postaci i w jaki sposób kokaina jest zażywana, wpływa na intensywność i czas doznań, a także na szybkość powstawania uzależnienia. Intensywność doznań wynika bezpośrednio z tego ile narkotyku dostało się z krwią do mózgu. Procent zaabsorbowanego narkotyku zależy również od przyjętej dawki. Im większa tym większa część wywrze swoje działanie.
Im szybciej narkotyk dostanie się do mózgu, tym szybciej odczuwalne będą efekty jego działania. Długość i intensywność ich trwania jest ściśle związana z metodą podania narkotyku. Efekt odurzenia odczuwalny jest niedługo po wzięciu kokainy i jest postrzegany jako bardziej intensywny, jeśli została ona wstrzyknięta lub wypalona. Odczucia psychotropowe, określane jako high, są powiązane z koncentracją narkotyku w krwi, szczególnie krwi dopływającej do mózgu. Im szybciej kokaina dotrze do mózgu, tym większe będą te odczucia; szybko również znikną. W rezultacie, te sposoby przyjmowania kokainy, które powodują szybkie i intensywne odczucia, powodują również krótsze trwanie tych efektów.
Główne metody wprowadzenia kokainy do organizmu to żucie, wciąganie nosem, wstrzykiwanie i palenie:
  • żucie. Żuje się listki koki, które zazwyczaj wymieszane są z substancją zasadową (np. wapnem); przetrzymuje się je między dziąsłem a policzkiem wysysając soki. Można też zaparzyć listki w wodzie i wypić jak herbatę. Generalnie jest to sposób mało wydajny ale należy dodać, że sposób ten nie nastręcza zazwyczaj żadnych komplikacji społecznych i zdrowotnych (poza psuciem się zębów) wynikających z uzależnienia.
  • wciąganie nosem. Wdychana nosem sproszkowana kokaina dostaje się do krwiobiegu poprzez śluzówkę. Zazwyczaj formowane są podłużne kreski, każda po około 35 mg, wciągane do nosa przez cienką rurkę lub słomkę. Tą drogą wchłaniane jest od 28% (dawka 64 mg) do 69% (przy dawce 96 mg). Kokaina wciągnięta do nosa przedostaje się do krwi po 3-5 minutach. Maksymalne efekty fizjologiczne są odczuwalne po 40 minutach, a psychotropowe po 20. Czas trwania - do 60 minut po osiągnięciu high'a.
  • wstrzykiwanie. Igła jest używana do wprowadzenia rozpuszczonej kokainy bezpośrednio do krwiobiegu. W ten sposób narkotyk w całości dostaje się do krwiobiegu jednak z pominięciem wszystkich naturalnych systemów obronnych organizmu. Można w ten sposób narazić się na nieoczekiwane następstwa ewentualnego przedawkowania. Ten sposób przyjmowania narkotyku wymaga sterylnych warunków. Tak podanej kokainie, dotarcie do mózgu zabiera około jednej minuty. Czas potrzebny do osiągnięcia maksymalnych efektów psychotropowych i fizjologicznych jest zdecydowanie krótszy, niż w przypadku innych. Maksymalny efekt fizjologiczny jest zauważalny już po 10 minutach, a psychotropowy po 4. Oba trwają po około 30 minut.
  • palenie. Wdychanie oparów kokainy (freebase, crack) lub dymu do płuc. Inhalacja daje szybki efekt - kokaina dostaje się do mózgu po 19 sekundach, jakkolwiek tylko 30-60% dawki zostaje zaabsorbowane. Opary wdychać się przez odpowiednio skonstruowaną fajkę. Kokainę można też wymieszać marihuaną lub tytoniem i wypalić jak papierosa. Palacze osiągają maksymalny efekt fizjologiczny po dwóch minutach, a psychotropowy po minucie. Efekty te utrzymują się krótko - od 10 do 30 minut.

Efekty psychotropowe

Na siłę efektów wpływa ilość przyjętej dawki. Kokaina wpływa dodatnio na poziom dopaminy - odpowiedzialnej za ośrodki przyjemności w mózgu. Powoduje odczucie euforii, zmniejsza niepokój i zwiększa poczucie pewności siebie, zwłaszcza w kontaktach międzyludzkich. Duże dawki kokainy, wprowadzone którymś z efektywnych sposobów do organizmu, powodują euforyczne doświadczenia, które kreują jaskrawe, długoterminowe wspomnienia, stanowiące podstawę dla później pojawiającej się ochoty na narkotyk. Przy większych dawkach zauważono również powstawanie halucynacji i paranoi, przypominających objawy schizofrenii.
Kokaina wprowadza w stan, w którym każda, nawet najmniejsza i najprostsza czynność sprawia olbrzymią radość i satysfakcję. Człowiek staje się niezależny od opinii innych i bardzo pewny siebie. Niektórzy dopatrują się tu powiązań z kensho, stanem znanym z filozofii religii wschodu, jednak warunkami koniecznymi do tego ostatniego są też współczucie dla wszystkich czujących istot oraz widzenie świata takim jakim jest naprawdę. Po kokainie współczucie raczej nie rośnie, a widzenie świata staje się coraz bardziej zaburzone.

Właściwości uzależniające

W przeciwieństwie do wielu innych narkotyków w przypadku kokainy nie udowodniono powstawania uzależnienia fizycznego. Bardzo silnie natomiast uzależnia psychicznie.
Po zażyciu kokainy następuje okres euforii, a potem okres złego samopoczucia, który skłania do zażycia kolejnej dawki.
Przyjemne efekty wywoływane przez kokainę są przyczyną powstania wewnętrznego przymusu ciągłego używania narkotyku pomimo niekorzystnych skutków, jakie mogą wystąpić. To łaknienie jest spowodowane uzależnieniem psychicznym. Powoduje ciągłe zwiększanie dawek - większość osób nie potrafi narzucić sobie ściśle określonych ilości. Pogoń za euforią często jest tak wielka, że wiele osób całkowicie ignoruje oznaki niebezpieczeństwa.
Psychologiczne czynniki uzależnienia są takie same dla kokainy jak i dla wszystkich psychoaktywnych narkotyków. Uzależniona od tego rodzaju narkotyków osoba może okazywać chęć przyjmowania ich przez dłuższy czas, niż to na początku zakładała. Przy dłuższym zażywaniu kokainy odczucia euforii, wiary w siebie i rozradowania zmniejszają się, a ich miejsce zaczyna z wolna zajmować depresja, podenerwowanie i stany schizofreniczne ( zjawisko tachyfilaksji ). Często, aby ominąć te niemiłe konsekwencje, zwiększa się dawki do ogromnych ilości odlatując na kilka godzin, a nawet dni. Ponieważ taka osoba nie potrafi sama zmniejszyć ilości branej kokainy lub całkowicie przestać brać, okoliczności związane ze zdobywaniem, przygotowaniem i zażyciem narkotyku zabierają jej coraz więcej czasu. Osoby uzależnione zazwyczaj się alienują, stają się podejrzliwe i samolubne - coraz ważniejsze staje się po prostu zdobycie narkotyku. W tym celu często oszukują, kradną i popełniają inne przestępstwa. Zrywane są więzy rodzinne i partnerskie. Generalnie kokaina to bardzo samolubny i zgubny narkotyk.
Należy zaznaczyć, że już pierwsze zażycie kokainy powoduje bardzo silną chęć sięgnięcia po nią po raz kolejny. Zważywszy na wysoką cenę narkotyku (około 160 zł za gram) i silne efekty uzależniające, bardzo szybko kokaina zaczyna odgrywać coraz to większą (negatywną) rolę w życiu zażywającego.

Inne niebezpieczeństwa

Efekty wymienione poniżej nie są zbyt widoczne po pierwszym, drugim zażyciu narkotyku jednak nasilają się z każdą kolejną dawką. Z czasem - zejścia po zażyciu kokainy stają się coraz bardziej nieprzyjemne.
W przypadku nałogowych wciągaczy:
  • krwawienia z nosa
  • zniszczenie błony śluzowej
  • przedziurawienie przegrody nosowej

Przedawkowanie

Śmiertelną dawką sproszkowanej kokainy jest 500-1400 mg. Natomiast wstrzyknięcie już 20mg dożylnie, kończy zazwyczaj się śmiercią. Zanim to nastąpi można spodziewać się następujących efektów przedawkowania:
  • drgawki
  • podwyższone ciśnienie krwi, kołatanie serca (przyśpieszone i niemiarowe bicie serca)
  • zablokowanie ośrodka oddechowego zlokalizowanego w mózgu

Zewnętrzne oznaki używania

  • Nadpobudliwość i wzmożona aktywność
  • Pobudzenie seksualne
  • Zwiększona rozmowność, towarzyskość i pewność siebie
  • Rozszerzone źrenice, słabo reagujące na światło
Publikacja wraz ze zdjęciami jest udostępniona w Encyklopedii "Zgapedia" części portalu zgapa.pl. Treść objęta jest licencją GNU FDL Wolnej Dokumentacji w wersji 1.3 lub dowolnej pózniejszej opublikowanej przez Free Software Foundation i została ona opracowana na podstawie Wikipedii, tutaj możesz znaleźć artykuł źródłowy oraz autorów. Warunki użytkowania Encyklopedii znajdziesz na tej stronie.
Prezentowane filmy poczhodzą z serwisu YouTube, portal zgapa.pl nie jest ich autorem i nie ponosi odpowiedzialności za ich treści.