Husaria -
(1610-1664)
Husaria - polska formacja wojskowa, ciężka konnica, nieznana w innych krajach Europy. Znakiem rozpoznawczym husarii były pionowe skrzydła z piórami, przymocowane do siodła lub zbroi. Długie pióra wydawały w trakcie szarży chorągwi husarskiej głośny szum, który, wg relacji współczesnych, wzbudzał lęk w piechocie nieprzyjaciela i płoszył konie wrogiej kawalerii. Do zdobienia skrzydeł stosowano długie sztywne pióra (lotki) orle, sępie lub gęsie.

Historia husarii

Jest bardzo prawdopodobne, że swe powstanie husaria zawdzięcza Serbom, którzy po klęsce na Kosowym Polu w 1389 wszędzie szukali okazji do pomsty na Turkach. Jan Długosz opisał ich (Cohors Raczanorum – oddział Raców) udział w bitwie nad Sawą w 1463. Po śmierci króla węgierskiego Macieja Korwina Racowie przybyli do Polski by kontynuować walkę z Turkami. W tamtych czasach (początek XVI wieku) Serbowie i Węgrzy służący po usarsku albo nie używali żadnego uzbrojenia ochronnego, albo używali drewnianych tarcz i lekkich pancerzy. Ich podstawową bronią było drzewo, czyli powszechnie znana kopia, dużo lżejsza (dzięki innemu procesowi produkcji) od swego rycerskiego pierwowzoru z późnego średniowiecza. Była więc husaria z początku jazdą lekką.
Za czas narodzin polskiej husarii uważa się początek XVI wieku (pierwsza wzmianka o czterech ussarzach na polskim żołdzie pochodzi z 1500) . W 1503 Sejm powołał do życia pierwsze chorągwie husarii. Tak rozpoczął się niemalże dwustuletni szlak bojowy tej formacji, znaczony między innymi zwycięstwami pod: Orszą 1514, Obertynem 1531, Lubieszowem 1577, Byczyną 1588, Kokenhausen 1601, Kircholmem 1605, Kłuszynem 1610, Chocimiem 1621 (15 chorągwi husarskich, ok. 8000 husarzy), Trzcianą 1629, Martynowem 1624, Ochmatowem 1644, Chocimiem 1673, Lwowem 1675, Wiedniem 1683 Na obrazie przedstawiającym bitwę pod Orszą (namalowanym w 1515) widać niezliczone zastępy husarzy, czyli lekkiej jazdy rackiej. Trzon armii – jazdę ciężką – stanowili jeszcze kopijnicy. Dopiero w drugiej połowie XVI wieku husaria stała się stopniowo główną siłą uderzeniową polskiej armii. Dokładnie widać to w bitwie pod Lubieszowem, gdzie polska jazda to już przede wszystkim husaria. Po zmaganiach z niesfornym Gdańskiem nowa jazda, za sprawą Stefana Batorego, stała się podstawowym rodzajem polskiej jazdy, a jej oddziały spod Lubieszowa utworzyły Gwardię Królewską czyli husarię "ciężką". Wtedy to właśnie ukształtowała się taka forma husarii (z jednym wyjątkiem – sławnych, acz problematycznych skrzydeł), jaką znamy wszyscy. Należy jednak pamiętać, że owo przeobrażanie w jazdę ciężką było oczywiście procesem długotrwałym i jeszcze w 1589 spotkać można roty husarskie lekkie.
Dopiero po 1598 husaria została "oczyszczona" z domieszek innych formacji i stała się niezwyciężoną siłą staropolskiej sztuki wojennej. Przez kilka dziesięcioleci nie było na świecie formacji wojskowej zdolnej powstrzymać szarżę husarii, czy to za pomocą broni białej, czy palnej. Nawet pod Gniewem w 1626 gdy Gustaw II Adolf użył nowej taktyki ogniowej (polegającej na jednoczesnym oddaniu salwy przez cztery linie muszkieterów), roty husarskie po pierwszym szoku i stracie 50 ludzi (zwykle tracono ok. dziesięciu) rozgromiły szwedzkie wojska. Pozbawione jednak wsparcia przez nieudolne dowództwo, musiały opuścić pole bitwy. Nie była to pierwsza z tego powodu przegrana przez polskie wojska bitwa, ale niestety pierwsza porażka husarii. Zanim to jednak nastąpiło sława husarii rosła. Początek XVII wieku to czas największych i najpiękniejszych bitew husarii. Wtedy zdobyła ona przydomek najgroźniejszej jazdy świata. Dzięki wybitnym wodzom i stosowanej przez nich taktyce możliwe były tak miażdżące zwycięstwa jak pod Kircholmem w 1605, gdzie za cenę 100 zabitych i kilkuset rannych położono trupem ok. 6000 Szwedów, przy stosunku sił 1:3 na własną niekorzyść; czy pod Kłuszynem w 1610 gdzie ów stosunek był jeszcze gorszy, bo 1:5. Właśnie w tej bitwie najbardziej uwidoczniła się wartość bojowa husarii. Husarzy było pod Kłuszynem 5556 (na całą liczbę wojska 6800), a niektóre roty musiały szarżować po 8-10 razy by pobić pięciokrotnie liczniejszego wroga (choć większość Rosjan uciekła bez walki). W tej bitwie husarze pokazali swoją uniwersalność. Doskonale radzili sobie z lekką jazdą typu wschodniego, jak i ciężką zachodnioeuropejską rajtarią; bez większych problemów poradzili sobie z piechotą zachodniego typu. Było to jedno z najbardziej spektakularnych zwycięstw polskiej husarii, ale nie jedyne. Niejeden raz w tym czasie pokonywała wielokrotnie liczniejszego wroga. Szło za nią powiedzenie "gdzie husaria, tam zwycięstwo". Dopiero koniec XVII wieku przyniósł stopniowy zanik siły bojowej tej formacji, który związany był z rozwojem artylerii i broni palnej, a także ogólnym rozpadem i degeneracją polskiej sztuki wojennej.

Uzbrojenie husarza

Te i inne liczne zwycięstwa wymagały oprócz dobrych wodzów i solidnych żołnierzy odpowiedniego doboru uzbrojenia. Jak już powiedzieliśmy, husaria była z początku jazdą lekką. Racowie ubierali się w kaftany, a ich podstawową bronią defensywną była drewniana czterokątna tarcza o charakterystycznie wydłużonym jednym rogu. Niedługo potem zaczęto używać lekkich zbroi i szyszaków. Broń ofensywną stanowiła długa (do 5,5 metra) drążona w środku, a przez to lekka kopia. Charakterystycznym jej elementem była parumetrowa, cienka chorągiew zamocowana na końcu drzewca, której przypisuje się dziś znaczną rolę w płoszeniu koni przeciwnika. Aż do zniesienia wynagrodzeń za szkody w walce (dokonał tego król Zygmunt August w 1563 w zamian podnosząc żołd) w regestrach wojskowych możemy poznać roty husarskie po powszechnie stosowanym skrócie p.t.d.p., który oznaczał pancerz, tarczę, drzewo, przyłbicę. Szabla była elementem oczywistym dla epoki, dlatego jej nie wymieniano. W początkowym okresie rozwoju tej formacji zażywano koni sposobnych dla jazdy lekkiej. Dopiero po reformach Stefana Batorego husaria zaczęła się dozbrajać. Zaczęto używać cięższych pancerzy (kirysy) i mocniejszych szyszaków. Tarcza zmieniła kształt (stała się okrągła i zmalała), by ostatecznie wyjść z użytku. Do siodła przytroczono dwa pistolety lub bandolety, choć jeszcze w XVII wieku stosowano je na przemian z łukiem refleksyjnym. Dodano husarzowi długi koncerz (o długości do 180 cm), służący do kłucia (ew. rozdzierania kolczug), a używany w szarży po skruszeniu kopii. Do użycia weszły też nadziaki, czyli specjalne młotki do przebijania zbroi. W tym czasie wyewoluowała najlepsza na świecie forma szabli bojowej czyli szabla husarska (nazywana też pałaszem husarskim). Jedyny niezrozumiały z militarnego punktu widzenia, fakt zaistniał wraz z częstą zmianą dobrych zbroi płytowych na coraz modniejsze, lecz gorsze bojowo karaceny za panowania Jana III Sobieskiego (wielkiego miłośnika zbroi łuskowych).

Pióra

Dość osobliwym, ale charakterystycznym dla formacji elementem uzbrojenia były pióra. Początkowo noszono je na czapkach, szyszakach, drzewcach kopii, tarczach, przy końskich nogach, a także na sławnych skrzydłach. W późniejszej fazie rozwoju husarii pióra zostały tylko na szyszakach i skrzydłach. Do dziś w świadomości Polaków jest zakodowany obraz husarza z dwoma belkami skrzydeł przymocowanymi do naplecznika zbroi. Jest to obraz nie tyle może błędny, co mylący. Otóż o wiele częściej skrzydła lub skrzydło (częściej używano jednego) mocowano do tylnego łęku siodła. Bardzo często też używano skrzydeł tylko na popisach i paradach. Na stałe na plecach w formie powszechnie znanej pojawiły się na początku XVIII wieku, gdy husaria była już tylko wojskiem na parady. Jedna z teorii głosi, iż skrzydła miały straszyć konie przeciwnika swym łopotem, inna twierdzi, że skrzydła były elementem działającym na psychikę przeciwnika. Świadczy o tym pośrednio formułka z listu przypowiedniego Stefana Batorego dla Stefana Bielawskiego na zaciąg roty husarskiej, w którym o skrzydłach czytamy: "... zaś pióra i inne ozdoby dla okazałości i postrachu nieprzyjaciela zależnie od upodobania każdego". W liście tym (pisanym zresztą według specjalnego szablonu) ważna jest też wskazówka, że użycie piór (skrzydeł) nie było obowiązkowe. Oczywiście wraz ze zmianą charakteru husarii zaczęto używać koni coraz cięższych i lepszych, aż z biegiem czasu stało się powszechne, ze husaria ma konie najlepsze, choć nigdy nie wyhodowano konkretnej rasy specjalnie dla tej formacji.

Przyczyny sukcesów

Oczywistym wydaje się fakt, że sukcesy husarii zależały przede wszystkim od taktyki wypracowanej i przyjętej dla tej formacji, taktyki wymyślonej i stosowanej tylko w Polsce (chociaż nie wolno zapominać o użyciu husarii na Węgrzech, w Siedmiogrodzie, a od ok. 1650 także w Rosji). Siła husarii były umiejętnie stosowane elementy walki przyrodzone dla jazdy, od których z niezrozumiałych względów odszedł ówczesny świat, tj. impet i ruchliwość, a także pewne innowacje wymyślone specjalnie dla husarii, o czym niżej. Właśnie dzięki impetowi husaria mogła rozbijać formacje zachodniej piechoty i jazdy, które nastawione na walkę na broń palną (jeszcze niedoskonałą) nie mogły powstrzymać jej szarż. Dzięki swej ruchliwości – mimo dość ciężkiego osprzętu - husaria na najsilniejszych koniach była bardzo szybka, mogła śmiało walczyć i zwyciężać z lekką jazdą wschodnią, turecką, a nawet Tatarami, choć nie używano wtedy kopii. Impet stanowił siłę husarii, ale jeszcze nie zapewniał ochrony przed ostrzałem wroga (bądź czynił to w sposób niewystarczający). Minimalne straty podczas szarż brały się ze specjalnego, właściwego tylko dla polskiej husarii sposobu przeprowadzania ataku. Polegał on na tym, że aż do momentu oddania salwy przez wroga szarża następowała w dość luźnym szyku (około 3m. odstępu między końmi w każdym szeregu), który zacieśniano dopiero tuż przed wrogiem, uderzając nieraz nawet "kolano w kolano". Jak wiadomo, do rozpędzonych kawalerzystów trudno jest celować po lufie (a innego sposobu wówczas nie było), a jeśli stosują oni tak luźny szyk, trafienie któregokolwiek graniczy niemal z cudem. Stąd niskie straty własne, bo nawet jeśli pod kimś ubito konia, można go było w luźnym szyku wyminąć. Atak zaś następował w szyku maksymalnie zwartym – stad owa niesamowita skuteczność przełamywania i wynikająca z niej niezwyciężoność husarii.

Upadek

Na przełomie XVII i XVIII widoczny jest proces powolnego upadku Rzeczypospolitej. Negatywne przemiany nie ominęły także husarii. Rzadko powoływana pod broń, złożona ze zdemoralizowanej szlachty, nieumiejętnie dowodzona, coraz mniej skuteczna wobec coraz doskonalszej broni palnej, stała się w końcu wojskiem paradnym, używanym tylko na popisach wojskowych lub pogrzebach wodzów, królów, senatorów. Był też zwyczaj, że husarz w pełnej zbroi wjeżdżał do kościoła i kruszył kopię o katafalk bezpotomnie zmarłego szlachcica. Z tego powodu husarię nazywano również "wojskiem pogrzebowym".
W końcu, uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej z 1775 zlikwidowano husarię jako formację bojową, a istniejące chorągwie husarskie i pancerne przekształcono w brygady kawalerii narodowej.

Bibliografia

  1. "Husarze. Ubiór, oporządzenie i uzbrojenie 1500 – 1775" Bronisław Gembarzewski
  2. "Ze studiów nad polską zbroją husarską" w: Rozprawy i sprawozdania Muzeum Narodowego w Krakowie T. VI Zbigniew Bocheński 1960r.
  3. "Obertyn 1531" Marek Plewczyński
  4. "Beresteczko 1651" Romuald Romański
  5. "Sławne bitwy Polaków" Leszek Podhorodecki
  6. "Szymona Kobylińskiego gawędy o broni i mundurze" Szymon Kobyliński
  7. "Zarys dziejów wojskowości polskiej do roku 1864" T.1 pod red. Janusza Sikorskiego
  8. "Pamiętniki" Jan Chryzostom Pasek
  9. "Relacje wojenne z pierwszych lat walk polsko-kozackich powstania Bohdana Chmielnickiego (1648 –1651)" Mirosław Nagielski
  10. "Bitwa pod Gniewem 22.IX – 29.IX. 1626, pierwsza porażka husarii" w: Studia i materiały do Historii Wojskowości, T.XII, Warszawa 1966
  11. "Husaria" J. Cichowski, A. Szulczyński
Publikacja wraz ze zdjęciami jest udostępniona w Encyklopedii "Zgapedia" części portalu zgapa.pl. Treść objęta jest licencją GNU FDL Wolnej Dokumentacji w wersji 1.3 lub dowolnej pózniejszej opublikowanej przez Free Software Foundation i została ona opracowana na podstawie Wikipedii, tutaj możesz znaleźć artykuł źródłowy oraz autorów. Warunki użytkowania Encyklopedii znajdziesz na tej stronie.
Prezentowane filmy poczhodzą z serwisu YouTube, portal zgapa.pl nie jest ich autorem i nie ponosi odpowiedzialności za ich treści.