Dzisiaj szukasz wsród 113657 materiałów i gotowych prac na studia i do szkoły poniżej wpisz czego szukasz
CN_Tower -
Wieża CN (ang. CN Tower, dokładniej Canadian National Tower) - najwyższa wolnostojąca budowla na świecie (wysokość 559.3 m), znajdująca się w Toronto, w Kanadzie. Otwarta w 1976.
Działa jako wieża telewizyjna, ma ogólnodostępne tarasy widokowe, obrotową restaurację i kompleks rozrywkowy. Położona w centrum miasta na styku Entertainment District, Financial District i Harbourfront. Obok wieży stoi SkyDome - pierwszy na świecie stadion z całkowicie odsłanianą kopułą.
CN Tower to najbardziej widoczny symbol i atrakcja miasta. Dosłownie, bo wieżę widać z każdego punktu miasta i z bardzo daleka poza nim. Ale trudno się dziwić – przecież jest to najwyższa budowla wzniesiona kiedykolwiek przez człowieka.
CN Tower [1] niepodzielnie króluje, także w księdze Guinnessa, już od ponad 25 lat. Co ciekawe architekci nie myśleli wcale o wznoszeniu najwyższej budowli, stało się to prawie przez przypadek. A wszystko zaczęło się od kłopotów komunikacyjnych.
W Toronto po rozbudowie Financial District, gdzie umiejscowiło się wiele drapaczy chmur, sygnały telewizyjne zaczęły odbijać się od ich powierzchni i znacznie pogorszył się odbiór programów. Wtedy jeszcze nie nadeszła era telewizji kablowej ani satelitarnej, a powszechnym rozwiązaniem kłopotów było umieszczanie anten na odpowiednio wysokich budynkach. Po zbudowaniu wieży Toronto i okolica cieszy się najlepszym odbiorem sygnałów radiowych i TV w całej Ameryce.
Ciekawe że przy projektowaniu obiektu nie myślano o biciu rekordów, nawet niespecjalnie o budowaniu wielkiej atrakcji turystycznej. Jednak w pewnym momencie, gdy sylwetka wynużyła się już nad ziemię, architekci zaproponowali 'dodanie' paru metrów, tak by przewyższyć wieżę w Moskwie. Dodano także całe jedno piętro 'obważanka', ponieważ pierwotny projekt nie mieścił przekaźników dla wszystkich chętnych.
Co może zdziwić wiele osób, ta bardzo wysoka budowla nie jest wcale głęboko zapuszczona w ziemię. Po badaniach okazało się, że wystarczy ledwie ponad 15 metrów (50 stóp) i to bez kotwiczenia fundamentów.
Przy okazji należy rozwiać mity krążące o najwyższych budynkach świata. Petronas Towers, ostatnio promowany jako najwyższy budynek, ma zaledwie 88 pięter i jedynie długa antena przebija 100 piętrowy Sears Tower. Przyznacie że dołączanie anteny nie jest zbyt sensownym kryterium oceny wysokości. Najczęściej CN Tower pomija się w różnych statystykach i informacjach najwyższych budowli swiata. Kto wie dlaczego.
Projekt CN Tower powstał w lokalnych firmach John Andrews Architects i Webb Zerafa Menkes Housden Architects, obiekt budowały firmy kanadyjskie, badania przeprowadzali naukowcy z University of Toronto.
CN Tower ma 553.33m - następna w kolejce to wieża Ostankino Tower w Moskwie 540 m, Petronas mają 452m, a wieża Eiffel ma tylko 320 m. Ksiega Guinessa przyznaje CN Tower pierwszeństwo w kategorii najwyższego budynku i struktury wolnostojącej (World's Tallest Building and Free-Standing Structure). A CN Tower jest na tyle wysoka (długość 5.5 stadionów footbolowych), że w pogodny dzień można dostrzec wodospady Niagara czy Stany Zjednoczone po drugiej stronie jeziora Ontario.
Ponieważ struktura wieży to 3 wielkie betonowe nogi, ich wylewanie musiało odbywać się w technologii ciągłej. Przez 24 godziny na dobę, 365 dni w roku struktura wznosiła się ku niebu. A ponieważ tutejsze zimy potrafią być mroźne, dostarczany beton musiał być podgrzewany. CN Tower budowano przez 40 miesięcy. Zużyto 40.523,8 m3 betonu, jak wyliczono tyle by móc ułożyć chodnik do Kingston, po drugiej stronie jeziora. Także waga całego obiektu jest niesamowita - jak wielkiego stada 23.214 słoni, lub 130.000 ton.
Pod koniec trzeba było jakoś zamontować maszt na samym czubku wieży, co przy takich wysokościach nie jest wcale łatwym zadaniem. Długi na 102 metry maszt był montowany po kawałku przy pomocy najpotężniejszego dźwigu na świecie Sikorsky S64E Skycrane, nazwanego Olgą. Zajęło to kolejne 27 dni. Załoga wniosła od 40 do 44 segmentów masztu – dziwne ale istnieje na ten temat spór. Amerykańska załoga uczestnicząca w tej jedynej w swoim rodzaju operacji wspomina, że mieszkańcy Toronto uważali ich niemal za bohaterów. Oferowano darmowe bilety na mecze hokejowe, organizowano wycieczki turystyczne.
Pierwszy fragment anteny nie był najszczęśliwszy, gdyż helikopter nagle przemieścił się, co spowodowało wygięcie łącza. Strach pomyśleć co mogło stać się gdyby nie szybka interwencja robotników, którzy odspawali zaczepiony fragment, który nadal był połączony ze śmigłowcem. Olga wylądowała jedynie z 14 minutowym zapasem paliwa.
Gdy montowano ostatni fragment masztu, 2 kwietnia 1975, tłumy mieszkańców wyległy na ulice i do pobliskiego parku, by obserwować ten historyczny moment. Jeden z ekipy robotników, Paul Mitchell, po udanym przykręceniu ostatniej śruby, wdrapał się na sam szczyt i zatańczył radosny taniec na 'dachu świata', bez żadnych zabezpieczeń, na przestrzeni na której ledwie mógł ustać. Najwyżej gdzie stanęła noga człowieka, pomijając szczyty gór.
Tak wielki i nowatorski obiekt musiał sporo kosztować – wtedy było to 63 miliony dolarów (dziś to wartość 300), jednak ponad 2 miliony osób odwiedzające co roku wieżę z pewnością przynoszą dobre dochody. To z myślą o nich przed paru laty rozbudowano jej podstawę, kosztem 26 milionów, mieszczącą kawiarnie, sklepy, symulatory i centrum edukacyjne, a na zewnątrz jest ściana do wspinaczki i minigolf. To wszystko pomaga przeczekać nieraz godzinne kolejki do wind.
Zaskoczeniem może być że obiekt budowały koleje Canadian National (stąd skrót CN Tower), ale w 1995 roku własność została przeniesiona do Canada Lands Company i nie może być już odsprzedawana. Teraz oficjalna nazwa, Canada's National czyli Narodowa (wieża) Kanady, odnosi się właśnie do wspólnej własności wszystkich mieszkańców kraju. CN Tower jest dzierżawiona obecnie przez TrizecHahn Corporation.
CN Tower to dziś przede wszystkim obiekt turystyczny, a największą atrakcją jest wjazd na samą górę. By dostać się na pierwszy poziom mknie się oszkloną windą z szybkością 6 m/s (przy silnych wiatrach tylko 1.5). Podróż na 346 m wysokości trwa ledwie minutę i mimo widoku za szybą, windy są bardzo bezpieczne. Jednak pewnego dnia obsługa musiała natrudzić się by uspokoić turystów, gdy jeden z 'windziarzy' chcąc zażartować wydał przerażający krzyk mijając drugą windę udającą się w przeciwną stronę. Przy tej szybkości brzmiało to jakby ktoś nagle spadał na sam dół. Każda winda zawieszona jest aż na 8 linach, jednak nawet jedna mogłaby utrzymać kabinę.
Obok 6 wind biegną najdłuższe stalowe schody świata, z 2.579 stopniami, jednak nie są dostępne dla turystów, oprócz specjalnych okazji. Jedną z nich jest coroczny 'bieg' United Way (na cele charytatywne). Około 8 tysięcy osób wchodzi wtedy na sam szczyt, po dostępnych 1.769 stopniach. Jedni robią to w 19 inni w 40 minut, wchodzą kilkuletnie dzieci i siedemdziesięciolatkowie. Rekord z 1989 to 7 minut 52 sekundy. Kaskader Roger Brown w 1990 'spadał' po nich przez 1 godzinę 51 minut – trudno powiedzieć czy przyczyną była skórka od banana.
Tak niezwykły obiekt skłania do bicia różnych dziwnych rekordów. Był więc rzut jajkiem (nie stłukło się), wchodzenie człowieka pająka, wspinanie się po linie, najdłużej trwające tyrolskie jodłowanie (7 godzin 29 minut!), wjeżdżanie po schodach motorem, wyskakiwanie ze spadachronem, itd.
Jeśli chodzi o samą CN Tower, to może pochwalić się paroma niepobitymi rekordami wysokości. W 2000 roku odpalono tu najwyższe ognie sztuczne. Obrotowa restauracja 360 (pełny obrót co 72 minuty) znajduje się na 351 metrach i posiada najwyżej położoną 'piwnicę winną'. Kawiarnia Horizon's Cafe jest na 346 metrach i gości 500 osób jednorazowo, a Sky Pod to najwyżej położona galeria obserwacyjna – 447 metrów, to mniej więcej 150 pięter. Wjedziecie tam osobną windą z głównego tarasu, następne 33 piętra w górę! Wyżej nigdzie na świecie w żadnym budynku nie staniecie. Wzrok sięga na odległość 160 km.
Na 342 metrach wysokości znajduje się niezwykła atrakcja – szklana podłoga o powierzchni 23.8 metrów kwadratowych. Pod nogami nic przez ponad 110 pięter, a daleko w dole jakieś dwunożne mróweczki biegają we wszystkich kierunkach, a wy poczujecie się jakbyście chodzili w chmurach. Zalecane jest nagłe wbieganie lub podskakiwanie. Każdemu podnosi się poziom adrenaliny i mimowolnie myśli się - czy aby wytrzyma? Tak – dokładnie 14 dużych hipopotamów, 5 razy więcej niż wynoszą normy dla szklanych posadzek. Tak na wszelki wypadek, gdyby jakiś gruby zwierz tu się zaplątał.
Gdyby podczas waszej wizyty wiał wiatr, nawet bardzo silny, to praktycznie nie zauważycie odchyłu. Przy 190 km/h (w porywach do 320km/h) poziomy restauracji od pionu odchylają się zaledwie o około 30 cm. Oddzielające podwójne kuloodporne szyby mają 6.4 i 9.5 mm. Nie ma się więc czego obawiać nawet podczas wichury. Za to widok, i za dnia i wieczorem, na rozświetlone miasto ciągnące się kilometrami, to niezapomniane chwile, za które warto zapłacić.

Link zewnętrzny

Publikacja wraz ze zdjęciami jest udostępniona w Encyklopedii "Zgapedia" części portalu zgapa.pl. Treść objęta jest licencją GNU FDL Wolnej Dokumentacji w wersji 1.3 lub dowolnej pózniejszej opublikowanej przez Free Software Foundation i została ona opracowana na podstawie Wikipedii, tutaj możesz znaleźć artykuł źródłowy oraz autorów. Warunki użytkowania Encyklopedii znajdziesz na tej stronie.
Prezentowane filmy poczhodzą z serwisu YouTube, portal zgapa.pl nie jest ich autorem i nie ponosi odpowiedzialności za ich treści.