Bitwa pod Lissą - bitwa morska pomiędzy flotą włoską a austriacką podczas wojny włosko-prusko-austriackiej 1866, stoczona 20 lipca 1866 koło wyspy Lissa (Vis) na Morzu Adriatyckim, zakończona zwycięstwem austriackim. Była to pierwsza bitwa morska eskadr okrętów pancernych.

Podłoże

Po wybuchu 17 czerwca 1866 wojny pomiędzy Prusami i wspierającymi je Włochami a Austrią, floty włoska i austriacka na Morzu Adriatyckim nie podejmowały początkowo większej aktywności. Bazą floty włoskiej była wówczas Ankona, bazą floty austriackiej - Pola (Pula). Po klęsce włoskiej na lądzie w bitwie pod Custozzą, król Wiktor Emanuel II zażądał od floty bardziej zdecydowanych działań w kierunku zniszczenia floty austriackiej. Chociaż dowodzący włoską flotą admirał Carlo di Persano w dalszym ciągu nie podjął działań zmierzających do walnej bitwy, to postanowił zdobyć leżącą na Adriatyku u wybrzeży Dalmacji wyspę Lissa (Vis), pozbawioną większego znaczenia strategicznego.
18 lipca 1866 cała flota włoska pojawiła się na wodach wokół Lissy i rozpoczęła ostrzał trzech portów znajdujących się na wyspie. Pomimo bombardowania pozycji artylerii i umocnień na wyspie przez 2 dni, jej opanowanie nie powiodło się, a włoska pancerna korweta "Formidabile" odniosła spore uszkodzenia przy próbie wdarcia się do portu San Giorgio (Vis).
20 lipca około godziny 8 rano eskadra włoska stojąca na północ od wyspy, dostrzegła flotę austriacką nadciągającą z północnego zachodu. Pancerne okręty włoskie ustawiły się w szyku torowym na północ od wyspy, w linii rozciągniętej na około 5 km, prostopadle do nadciągających z ich lewej strony Austriaków, zasłaniając jednocześnie własne jednostki drewniane.

Siły

Okręty biorące udział w bitwie stanowiły zlepek różnych typów okresu przejściowego, wszystkie jednak były już parowe, posiadając także pomocnicze ożaglowanie. Większość okrętów miała napęd śrubowy, jedynie kilka małych kanonierek miało napęd bocznokołowy. Trzon obu flot stanowiły wczesne pancerniki, klasyfikowane wówczas zależnie od wielkości jako pancerne fregaty lub pancerne korwety. Z wyjątkiem 4 włoskich stalowych okrętów, pozostałe pancerniki były jeszcze konstrukcji drewnianej, pokryte płytami pancernymi. Większość okrętów obu stron stanowiły jednak drewniane i nieopancerzone fregaty i korwety. Z wyjątkiem najnowszego włoskiego okrętu pancernego "Affondatore", klasyfikowanego jako pancerny taranowiec, który był uzbrojony w dwa działa w wieżach artyleryjskich, wszystkie pozostałe miały działa umieszczone w bateriach burtowych. Niektóre okręty wyposażone były w taran.
Siły włoskie składały się z 12 okrętów pancernych (7 fregat pancernych, 1 pancernego taranowca i 4 korwet pancernych), oraz 19 okrętów drewnianych (fregat, korwet i kanonierek). Uszkodzona poprzednio pancerna korweta "Formidabile" nie wzięła jednak udziału w walce. Włoskie okręty były przy tym nieco nowocześniejsze od ich austriackich odpowiedników i posiadały nowszą artylerię, złożoną w większości z dział gwintowanych (austriackie - z gładkolufowych).
Trzon sił austriackich - I dywizjon - tworzyło 7 fregat pancernych. Pozostałe austriackie okręty były drewniane i nieopancerzone, najsilniejszy z nich był 92-działowy okręt liniowy "Kaiser", ponadto Austriacy posiadali 5 drewnianych fregat i 13 mniejszych okrętów (korwet, kanonierek i szkunerów). Dowódcą floty austriackiej był kontradmirał Wilhelm Tegetthoff.

Bitwa

Austriacka eskadra nadpływała w zwartym szyku, uformowana w 3 dywizjony płynące blisko jeden za drugim. Szyk okrętów w każdym dywizjonie tworzył klin. W czołowym I dywizjonie płynęło 7 fregat pancernych z okrętem flagowym "Erzherzog Ferdinand Max" na czele. Admirał Tegetthoff, zdając sobie sprawę z niższości artylerii jego okrętów, starał się podejść możliwie blisko do włoskich okrętów, a w sprzyjających warunkach - taranować.
O godzinie 10.45 okręty włoskie otworzyły ogień z dużej odległości. Wówczas adm. Persano zmienił swój okręt flagowy z fregaty pancernej "Re d'Italia" na okręt pancerny "Affondatore". O zmianie jednak nie powiadomił reszty floty, co spowodowało następnie, że jego sygnały nie były wykonywane.
Pancerne okręty włoskie w szyku torowym miały nakazane odległości pomiędzy nimi około 200 m, lecz w rzeczywistości odstępy były większe. Zwłaszcza odstęp między płynącymi na czele trzema fregatami straży przedniej, a siłami głównymi w składzie fregat "Re d'Italia" i "San Martino", korwety "Palestro" i taranowca "Affondatore" sięgnął 1400 m. Na skutek ognia prowadzonego przez obie strony, widoczność była w znacznym stopniu ograniczona przez chmury dymu prochowego. I właśnie przez powstałą lukę przepłynął I dywizjon austriacki, po nieudanej próbie taranowania. Trzy okręty włoskiej straży przedniej wykonały następnie zwrot w lewo w celu zaatakowania drewnianych okrętów II dywizjonu, a za nimi zawrócił I dywizjon. Po nadejściu sił włoskiego centrum z "Re d'Italia" na czele, doszło do chaotycznej walki na bliskie odległości.
W tym czasie, austriackie drewniane okręty II i III dywizjonu, dowodzone przez komodora von Petza, skręciły na zachód, w kierunku końca włoskiej linii. Zamierzał on dojść do drewnianych okrętów włoskich, w tym celu musiał jednak przejść przez linię okrętów pancernych. Prowadzący II dywizjon okręt liniowy "Kaiser", wraz z pozostałymi okrętami dywizjonu, ostrzelał dwa okręty pancerne "San Martino" i "Palestro" włoskiego centrum szyku, nie przebijając ich pancerzy, lecz za to wzniecając pożary. Okręty te wyszły na skutek tego z szyku, lecz wówczas nadpłynęły 3 pozostałe pancerniki włoskiej straży tylnej. Zdając sobie sprawę ze swoich ograniczonych szans w walce artyleryjskiej z jednostkami pancernymi, von Petz podjął próbę staranowania okrętem liniowym "Kaiser" włoskiej fregaty pancernej "Re di Portogallo", pomimo, że jego okręt nie miał taranu. Na skutek taranowania i ostrzału, nie powodując znacznych uszkodzeń u przeciwnika, "Kaiser" sam odniósł poważne uszkodzenia, po czym stanął w płomieniach.
W tym czasie w czele szyku włoski pancernik "Re d'Italia" doznał uszkodzenia steru, walcząc z 4 austriackimi pancernikami, po czym około 11.30 został staranowany przez austriacki okręt flagowy "Erzherzog Ferdinand Max" i zatonął. Austriacki admirał podjął następnie próbę ratowania rozbitków, lecz nie przyniosła ona dużych rezultatów.
Ciężko uszkodzony "Kaiser", wycofując się z małą prędkością razem z pozostałymi jednostkami II i III dywizjonu w kierunku portu San Giorgio na Lissie, natknął się na taranowiec "Affondatore". Przed zatopieniem "Kaisera" uratowało jednak pojawienie się dwóch austriackich fregat pancernych, "Prinz Eugen" i "Don Juan de Austria", odpędzających włoski okręt. "Kaiser" zdołał schronić się w San Giorgio.
Zespół drewnianych okrętów włoskich wiceadmirała Albiniego usiłował wstąpić do walki z II i III dywizjonem austriackim, przedzierającym się przez włoską linię, lecz został zniechęcony przez pojawienie się dwóch wspomnianych fregat pancernych. Pomimo rozkazów admirała Persano, sygnalizowanych z "Affondatore", nie w pełni zrozumianych jako rozkazy admiralskie, zespół Albiniego ostatecznie wycofał się za linię własnych okrętów pancernych.
Około południa okręty austriackie po przedarciu się skoncentrowały się pod portem San Giorgio, natomiast okręty włoskie - na północ od nich, w odległości zaledwie około kilometra. W zespole włoskim płonęła korweta pancerna "Palestro", która następnie po południu wybuchła. Pomimo, że flota włoska w dalszym ciągu miała przewagę liczebną i jakościową, admirał Persano zarządził odwrót.

Wynik

Pomimo braku rozstrzygającego rezultatu, bitwa stanowiła niewątpliwie zwycięstwo Austriaków. Dysponując nieco słabszymi siłami, osiągnęli oni cel w postaci pomocy Lissie, zatapiając przy tym 2 włoskie okręty pancerne. Po stronie austriackiej niezdolny do walki był 1 okręt liniowy. Porażka Włochów była w znacznej części wynikiem błędów dowodzącego flotą włoską adm. Persano, w tym niepowiadomienia floty o zmianie okrętu flagowego, nie użycia okrętów drewnianych i wreszcie zrezygnowania z dalszej walki po przebiciu się floty austriackiej. W bitwie zginęło 544 marynarzy włoskich, z tego tylko 17 od ognia artylerii, pozostali - z zatopionymi okrętami. Po drugiej stronie, zginęło 38 marynarzy austriackich, rannych zostało 138. Zwycięstwo pod Lissą nie miało jednak wpływu na ogólny bieg wojny, zakończonej klęską Austrii w bitwie pod Sadową.
Bitwa utwierdziła pogląd, będący jednak "ślepą uliczką" w taktyce walki na morzu, uznający taranowanie za podstawowy sposób walki. W rzeczywistości, na kilkanaście podjętych prób taranowania w czasie bitwy, do skutku doszły tylko dwie, a pozostałe atakowane okręty zdołały się uchylić. Z drugiej zaś strony, mały procent strzałów oddanych w toku bitwy był celnych na skutek niedoskonałości ówczesnych dział i przyrządów celowniczych, zaś pancerz okazał się nie do przebicia dla ówczesnych pocisków. Przez następne 50 lat wzmocniony dziób z taranem stał się jednak stałym elementem architektury nowo budowanych okrętów.
Publikacja wraz ze zdjęciami jest udostępniona w Encyklopedii "Zgapedia" części portalu zgapa.pl. Treść objęta jest licencją GNU FDL Wolnej Dokumentacji w wersji 1.3 lub dowolnej pózniejszej opublikowanej przez Free Software Foundation i została ona opracowana na podstawie Wikipedii, tutaj możesz znaleźć artykuł źródłowy oraz autorów. Warunki użytkowania Encyklopedii znajdziesz na tej stronie.