Armia asyryjska największe triumfy święciła od XI do połowy VII w. p.n.e. Była wówczas najnowocześniejszą i najsprawniejszą siłą zbrojną na świecie.

Skład

Pierwotnie armię asyryjską, poza gwardią królewską, stanowiło pospolite ruszenie zaprawionego w boju chłopstwa. Tworzyło ono zastępy lekkozbrojnej piechoty oraz oddziały odpowiedzialne za robienie wyłomów w murach atakowanych miast. Jednak prowadzone w zasadzie co roku kampanie wojenne odrywały rolników i rzemieślników od pracy, co fatalnie wpływało na gospodarkę. Z tego powodu asyryjscy władcy zaczęli tworzyć stałą armię. Niektóre plemiona zostały przeznaczone do służby policyjnej w czasie pokoju i żandarmeryjnej na wypadek wojny.
Od połowy II tysiąclecia p.n.e. zaczęto powoływać do wojska cudzoziemców, głównie brańców. Rekruci składali przysięgę na wierność bóstwom, panującemu i jego rodzinie, kończąc uroczystą formułę słowem "amen." Cudzoziemcy służyli przeważnie w gwardii (kisir tarruti), gdzie poziom wyszkolenia – obok formacji ciężkiej kawalerii i rydwanów – był najwyższy. Od czasów Sargona II szeregi piechoty asyryjskiej zasilali coraz częściej Aramejczycy, Filistyni i Grecy. Za panowania Esarhaddona armię uzupełniono jeńcami wojennymi, których liczba była dość znaczna. 50 woźniców rydwanów, 200 konnych i 500 piechurów włączyłem do mego królewskiego korpusu – stwierdza z dumą władca. Sargon w pierwszym roku swego panowania zdobył Samarię i natychmiast wcielił do swej armii wziętych do niewoli izraelskich oficerów. Trzynastu spośród nich – wymienionych z imienia doświadczonych dowódców rydwanów – trzymano oddzielnie jako elitarny oddział.

Kawaleria

Wraz z rozwojem sztuki wojennej rosło zapotrzebowanie na szybkie i zwrotne związki bojowe mogące współdziałać z rydwanami i piechotą. Tak narodziła się kawaleria. Jeźdźcy nie używali siodeł ani strzemion, które wynaleziono dopiero w VI wieku n.e. – w tej sytuacji koń był szybkim, ale niestabilnym środkiem komunikacji, co utrudniało walkę z konia. Z tego powodu Asyryjczycy jeździli parami. Podczas bitwy jeden z jeźdźców prowadził oba wierzchowce, a drugi strzelał z łuku lub walczył wręcz. W Asyrii było niewiele koni, stąd też zaopatrzenie armii w wierzchowce stanowiło nie lada problem dla administracji królewskiej. Dobre konie nie trafiały się zapewne dość często, skoro skrzętnie odnotowywano dary z Egiptu, Anatolii i innych krajów. Esarhaddon wyprawiał się dla zdobycia ogierów zarodowych do słynących z hodowli koni krain Iranu (np. Medii). Namawiał też do tego rządców swych prowincji. Wyznaczył nadto kilku oficerów, których zadaniem było spisywanie koni – zarówno tych już ułożonych pod wierzch lub do jarzma, jak i tych, które mogłyby być poddane treningowi. Konie wymieniane są według ras. Najbardziej cenioną była rasa kuszycka, wywodząca się być może z Nubii.

Dowodzenie

Król podczas głównych operacji bojowych dowodził armią osobiście, ale w kwestiach szczegółowych i pracach sztabowych pomagali mu "marszałkowie polowi" (tartanu). Oni dowodzili skrzydłami podczas bitwy, prowadzili rozpoznanie, wysyłali szpiegów, zarządzali ważniejszymi strategicznie prowincjami. Wybitniejszych dowódców wymieniano w zapiskach podkreślając bądź to ich godności i funkcje dworskie (np. Gubernator i Wielki Podczaszy Rab Szaketh), bądź też wielkość dowodzonych przez nich oddziałów.

Organizacja

Ordre de Bataille armii asyryjskiej zakładał podział na "bataliony" (kisru – 200 do 1000 ludzi), "kompanie" (100), "plutony" (50), a wreszcie 10-osobowe "drużyny". Rydwany formowano w szwadrony po 50 zaprzęgów. Siła armii była, o ile oczywiście wierzyć starożytnym kronikarzom, znaczna. Król Aszurnasirpal II miał ponoć 50-tysięczną armię. Dwa razy liczniejsze zastępy można było uzbroić bronią zgromadzoną w arsenałach, które Salmanasar III zbudował w Kalchu. Za panowania Sargona II sojusznicy dostarczali 20 tysięcy łuczników, 1000 oszczepników, 1500 konnych i 150 rydwanów. Historycy szacują, że w czasach największej potęgi Asyria mogła zmobilizować nawet 700 tysięcy ludzi.

Rydwany

Główną siłę armii asyryjskiej stanowiły rydwany. Zaprzęgane w czwórki specjalnie w tym tylko celu hodowanych koni, lekkie i zwinne (m.in. drewnianą konstrukcję kosza umieszczono na metalowej ramie, oś przesunięto ku tyłowi, koło zaś otrzymało metalową obręcz i większą ilość szprych) od X w. p.n.e. zabierały nie dwóch, a trzech lub nawet czterech doborowych wojowników.
W okresie panowania Sargona II przyjął się trzyosobowy skład załogi rydwanu, w którym – obok woźnicy i łucznika – znalazł się tarczownik operujący jedną lub dwiema plecionymi z wikliny, obijanymi skórą tarczami. Rydwany używane były zarówno w ataku frontalnym, kiedy to przełamywały linie piechoty, jak i dla okrążenia bądź oskrzydlenia, w których to manewrach współpracowały najczęściej z konnicą. Szwadrony rydwanów potrafiły posuwać się z ogromną jak na owe czasy prędkością, przemierzając dziennie nawet do 100 kilometrów. Z czasem jednak rydwany zostały prawie całkowicie wyparte przez kawalerię.

Łuk

Główną bronią ofensywną Asyryjczyków był łuk (qastu). Ostrzał mogły prowadzić całe oddziały łucznicze, jak też pojedynczy wojownicy. Nierzadko strzelca osłaniał kolega trzymający prostokątną tarczę o ponad 2-metrowej wysokości i wygiętym ku tyłowi szczycie. W zależności od rodzaju i pochodzenia donośność łuku wahała się od 250 do 350 (!) metrów. Trzcinowe drzewce posiadało zwykle stalowy, rzadziej spiżowy lub kamienny grot oraz lotki z piór orlich bądź sępich. Kołczan mógł zazwyczaj pomieścić 50 strzał.

Włócznia

Innym rodzajem broni używanej masowo na polu bitwy była – od czasu reform Tiglatpilesara włócznia. Posługiwała się nią piechota, załogi rydwanów i konnica. Włócznia nie służyła do miotania, jakkolwiek Assurbanipal przechwalał się w jednym z tekstów, iż średniociężką włócznią jest w stanie miotać jak oszczepem. W użyciu były również – choć rzadziej pojawiają się w kronikach – piki, dzidy, oszczepy, yakitu (rodzaj broni miotanej), czy ostro zakończone obuchy. W armii asyryjskiej walczyli też procarze. Ich pociski posiadały zwykle gruszkowaty kształt i wyrzucane były z długich, skórzanych proc.

Zbroje i ubrania

Ochronę przed ciosami wroga stanowiły skórzane kaftany naszywane metalowymi płytami. Nosiła je kawaleria, załogi rydwanów, a nawet czasami ciężkozbrojna piechota, chociaż były ciężkie i niezbyt wygodne. Z tego powodu zostały z czasem zastąpione dopasowanymi, skórzanymi napierśnikami. Lekkozbrojna piechota nosiła tuniki i stożkowe hełmy, które w końcu VII w. p.n.e. ustąpiły pola hełmom grzebieniastym. Wydaje się, iż grzebienie, wstążki oraz kity wieńczące hełmy były różne dla różnych formacji, podobnie jak buławy i buzdygany stanowiące znak oficerskiej godności. Żołnierze asyryjscy nosili wysokie sznurowane buty o długich wygiętych ku tyłowi noskach, ale w VII w. p.n.e. wyszły one z mody na rzecz niższych butów o noskach prostych.

Zaopatrzenie

Armia w marszu żywiła się "racjami podróżnymi" lub też korzystała z magazynów wojskowych znajdujących się w stolicach poszczególnych prowincji. Na terytorium nieprzyjaciela postępowała jak każda inna armia świata, rekwirując lub rabując wszystko co było potrzebne. Pokonany Ullusunu z Manny utoczył oliwy i wina i karmił naszą armię nie gorzej niż namiestnicy w naszych asyryjskich prowincjach – donosi Sargon z jednej ze swych kampanii.

Komunikacja

Komunikację wewnętrzną armii zapewniali gońcy piesi, podczas gdy konni – przydzieleni do każdego dowództwa oraz stolicy prowincji – utrzymywali stały kontakt z samym władcą. Używano też sygnalizacji świetlnej i dymnej paląc ogniska na szczytach wzgórz. Stosy chrustu rozlokowane były ok. pół kilometra od siebie, co zapewniało bardzo szybkie przesłanie wiadomości z Aszur na północy Mezopotamia do Babilonu na południu.

Sztuka oblężnicza

Asyryjczycy świetnie zdawali sobie sprawę, że zajęcie wrogich miast i twierdz jest rękojmią szybkiego i trwałego podporządkowania sobie danego terytorium. Miasta budowano wtedy przeważnie nad rzekami, które zapewniały ochronę przynajmniej z jednej strony. Większość miast była otoczona murami – czasami nawet kilkoma rzędami.
Podstawową techniką oblężniczą, jaką przyniosła połowa drugiego tysiąclecia, było sypanie wysokiej rampy-pochylni pozwalającej na dotarcie do cieńszych partii murów. Na rampę wciągano kryty taran, którym kruszono mury. Często taran był wbudowany w ruchomą wieżę oblężniczą z której szczytu łucznicy ostrzeliwali obrońców na murach. Jeśli obiekt leżał nad rzeką, Asyryjczycy budowali w górnym jej biegu machiny oblężnicze, które następnie spławiali pod mury miasta, by razić obrońców wykorzystując przewagę wysokości. Inną metodą było drążenie tuneli przez osłanianych przez tarczowników saperów. Podkopywali się oni pod fundamenty muru i podkładali pod nie stemple. W odpowiednim momencie stemple podpalali, co zazwyczaj kończyło się zawaleniem znacznej partii murów.
Mimo to szturmowanie miasta było czasochłonne (mogło trwać kilka miesięcy, a nawet lat). Starożytni władcy nie mogli pozwolić sobie na tak długie utrzymywanie wojska w polu. Dlatego też Asyryjczycy zazwyczaj nie szturmowali miast, ale je zastraszali. Brali szturmem jedno miasto w regionie i masakrowali jego mieszkańców z wielkim okrucieństwem (np. krzyżując, wbijając na pal). Dbali przy tym by wieść o rzezi rozeszła się do innych miast. Te zazwyczaj poddawały się bez walki.

Epilog

Niekończące się wojny osłabiły imperium asyryjskie i w końcu VII w. p.n.e. asyryjska armia została zniszczona przez połączone wojska Medów i Babilończyków.
Publikacja wraz ze zdjęciami jest udostępniona w Encyklopedii "Zgapedia" części portalu zgapa.pl. Treść objęta jest licencją GNU FDL Wolnej Dokumentacji w wersji 1.3 lub dowolnej pózniejszej opublikowanej przez Free Software Foundation i została ona opracowana na podstawie Wikipedii, tutaj możesz znaleźć artykuł źródłowy oraz autorów. Warunki użytkowania Encyklopedii znajdziesz na tej stronie.