Czytaj więcej"/> Drukuj
Zastrzyk trucizny - (ang. lethal injection) jest obecnie najpopularniejszą metodą wykonywania kary śmierci w USA.
Historia tej metody sięga XIX wieku, kiedy władze Nowego Jorku poszukiwały humanitarnej metody wykonywania kary śmierci. Propozycję zastrzyku wówczas odrzucono i zdecydowano się na krzesło elektryczne. Po 1976 roku (przywrócenie kary śmierci) poszukując alternatywy dla dotychczas stosowanych metod, zdecydowano się na zastrzyk. W 1977 Oklahoma została pierwszym stanem, który wprowadził tę metodę, jednak pierwsza egzekucja miała miejsce w Teksasie w 1982 roku, straconym był morderca Charles Brooks.
Właściwie - jest to fakt mało znany - pierwszą osobą straconą przez wstrzyknięcie trucizny w USA był niewolnik Nathan, którego egzekucja odbyła się 1 maja 1821 roku w Wirginii (dziś Wirginia Zachodnia). Jednakże to był jedyny taki przypadek do lat 80. XX wieku (zobacz: [1]).
Skazany jest przypięty do łóżka przy pomocy pasków. Pracę serca monitoruje kardiomonitor. W ciele skazańca umieszcza się wenflon, który podłączony jest do pompy infuzyjnej. W momencie uruchomienia pompy skazany otrzymuje środek usypiający. Następnie podawany jest środek zatrzymujący akcję serca i środek zatrzymujący oddychanie. Śmierć następuje w ciagu kilku minut i jest stwierdzana na podstawie wskazań kardiomonitora. W chwili obecnej, 37 z 38 stanów USA, w których wykonywana jest kara śmierci, stosuje się tę metodę egzekucji, niekiedy jako alternatywę dla innych metod. Wyjątkiem jest Nebraska, gdzie egzekucje wykonuje się na krześle elektrycznym.
Metoda ta, uważana za bardziej humanitarną wzbudza jednak wiele kontrowersji. Najważniejsze z nich to:
  1. Skazani na karę śmierci, mający w przeszłości do czynienia z narkotykami, mają bardzo zniszczone naczynia krwionośne, co utrudnia umieszczenie wenflonu. Znane są przypadki, kiedy na umieszczenie wenflonu potrzeba było ponad 30 minut.
  2. Egzekucja tą metodą kojarzy się z zabiegiem medycznym. Środowiska medyczne protestują przeciwko udziałowi lekarzy lub pielęgniarek w egzekucjach, ewentualnie szkoleniu personelu. Obecność lekarza jest jednak konieczna dla stwierdzenia zgonu.
  3. Według niektórych opinii, metoda ta tylko pozornie wygląda na bezbolesną w rzeczywistości może dostarczać skazanemu wiele cierpień.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-08-11 03:36:40