Czytaj więcej"/> Drukuj
Wilhelm_II_(król_Prus_i_cesarz_Niemiec) -
Wilhelm II (* 27 stycznia 1859, Berlin; † 4 czerwca 1941, Doorn w Niderlandach), ostatni niemiecki cesarz i król Prus
Wilhelm II urodził się jako Friedrich Wilhelm Albert Victor Prinz von Hohenzollern - syn Fryderyka III, był więc wnukiem „miłościwie panującego“ do 1888 r. cesarza Wilhelma I. Matka Wilhelma II Wiktoria była najstarszą córką królowej Wielkiej Brytanii o tym samym imieniu, dzięki niej płynęła w Wilhelmie również krew rosyjskich Romanowów. Wychowywaniem fizycznie upośledzonego dziecka zajął się cesarsko-królewski nauczyciel Georg Hinzpeter. W latach 1874-1877 uczęszczał do elitarnego gimnazjum w Kassel-Wilhelmshöhe, po jego ukończeniu studiował prawo i nauki polityczne w Bonn. Cztery lata później poślubił księżniczkę Augustę Wiktorię z rodu Schleswig-Holstein, z którą doczekał się siedmioro dzieci.
Na tron niemiecki wstąpił w roku śmierci dziadka Wilhelma, po krótkim intermezzo w postaci panowania Fryderyka III. Na cesarza i króla Prus został koronowany 15 VI 1888 r. - miał wówczas 29 lat. Jedną z jego pierwszych politycznych decyzji było zdymisjonowanie kanclerza Otto von Bismarcka - na skutek różnicy zdań w polityce wewnętrznej i międzynarodowej, jak również konfliktu ambicji dwóch polityków - mianował na to miejsce Leo von Capriviego. W 1896 r. cesarz stał się bohaterem międzynarodowego skandalu dyplomatycznego, gdy w tzw. depeszy Krügera pogratulował przywódcy Burów zwycięstwa w bitwie z Anglikami.
Wilhelm_II_(król_Prus_i_cesarz_Niemiec) -
Na skutek odmiennych interesów w polityce kolonialnej zaczęły się ochładzać dobre dotychczas relacje z Wielką Brytanią, wpływ na to miała również rozbudowa niemieckiej floty wojennej przez ministra Alfreda von Tirpitza, będąca solą w oku Anglików. Program tirpitzowskiego urzędu ds. marynarki wojennej był wówczas zdecydowanie popierany przez Kaisera. Kolejną „wpadką“ cesarza była tzw. mowa huńska z 1900 r., w której zalecał on niemieckim żołnierzom bezwzględność w walce z powstaniem bokserów w Chinach. Gorzkie rozczarowanie przeszedł na konferencji w Algeciras w 1906 r., gdy niemiecka polityka kolonialna spotkała się z oporem zarówno Wielkiej Brytanii, jak i Francji. W oczach opinii międzynarodowej pogrążył cesarza wywiad, jakiego udzielił w 1908 r. poczytnej angielskiej gazecie Daily Telegraph, w którym - pełen właściwej Hohenzollernom dezynwoltury - rozprawiał o imperialnych zakusach cesarstwa. Po skandalu zaczęto w Niemczech szeroką dyskusję nad ograniczeniem uprawnień cesarza w polityce zagranicznej.
Wilhelm II był zdecydowanym zwolennikiem polityki wojennej prowadzonej w latach 1914-18. Po zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w czerwcu 1914 r. zapewnił Austrii wszelką pomoc ze strony Niemiec w zwalczaniu „serbskiego barbarzyństwa“. Podczas słynnej mowy w Reichstagu w sierpniu 1914 r. zapewnił: "Od dziś nie znam partii politycznych, znam tylko obywateli Niemiec". Co ciekawe, politykę cesarza poparły wówczas wszystkie stronnictwa w Reichstagu, łącznie z krytycznie nastawionymi dotychczas do wojny socjaldemokratami i katolikami. W ciągu trwania wojny Wilhelm zaczął jednak powoli tracić wpływ na działania na teatrze wojennym, de facto o wszystkich ważniejszych operacjach decydowali generałowie Erich Ludendorff i Paul von Hindenburg.
Wilhelm II musiał abdykować w wyniku tzw. rewolucji listopadowej, która przetoczyła się wówczas przez Niemcy. 10 listopada 1918 r. przeniósł się ze swojej kwatery wojskowej w belgijskim Spa do Niderlandów, które - jako kraj neutralny w czasie wojny - udzieliły mu azylu. Rezygnację z tronu potwierdził specjalnym dokumentem z 28 listopada 1918 r. Do 1920 r. rezydował w Amerongen, potem przeniósł się do miejscowości Huis Doorn, gdzie pozostał do końca życia. Tamże poświęcił się pisaniu pamiętników oraz wyrąbywaniu drewna, mimo fizycznego upośledzenia, z którym borykał się od dzieciństwa. W 1931 r. spotkał się w Doorn z Hermannem Göringiem, którego gorąco namawiał do wskrzeszenia w Niemczech monarchii jako antidotum na bałagan panujący w Republice Weimarskiej.
Warto podkreślić, iż władze holenderskie - mimo ratyfikacji traktatu wersalskiego i przystąpienia do Ligi Narodów - nigdy nie zgodziły się na ekstradycję i poddanie pod sąd Wilhelma, co było przewidziane w układach z 1919 r. Całkiem prawdopodobne, iż nie uznawały cesarza jedynym winnym rozpoczętej w 1914 r. krwawej wojny, która kosztowała życie wiele milionów ludzi.
W 1940 r. Wilhelm II zaszokował opinię publiczną telegramem do Adolfa Hitlera, w którym pogratulował mu zajęcia Paryża. Wiara, iż führer zdecyduje się na przywrócenie w Niemczech monarchii towarzyszyła mu do końca życia - marzył o objęciu tronu przez swoje dzieci. Pochowany został w uroczysty sposób - nie bez pomocnej dłoni rządu Niemiec - w specjalnym mauzoleum w zamkowym parku w Doorn. Jego obie małżonki spoczywają paręset kilometrów dalej - na niemieckiej ziemi w Poczdamie.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-11-26 14:11:50