Czytaj więcej"/> Drukuj
Watra_Mołdawica -

Watra Mołdawica, rum. Vatra Moldoviţei - miejscowość położona wzdłuż rzeki Mołdawicy, na Bukowinie południowej (Rumunia).
Watra Mołdawica rozciąga się na kilka kilometrów wzdłuż doliny rzeki Mołdawicy (rzeka: 40 km. długości, spadek 810 m.). W miejscowości mieszka około 3000 ludzi, wraz z podległymi jej administracyjnie wioskami okolicznymi - ponad 5000. Są to głównie prawosławni Rumuni (ok. 80%), również prawosławni Huculi (10%), mieszkający głównie w Mołdawicy Ruskiej, w Ardżel i Ciumirnie. Niewielka wspólnota grekokatolicka (5%), około 100 katolickich Niemców i trochę ewangelików. Te mniejsze wspólnoty są pod opieką duszpasterzy dojezdnych - przede wszystkim z Kimpolunga.
W Mołdawicy większość sklepów znajduje się powyżej monastyru - idąc główną drogą doliny, trzeba przejść 2-3 kilometry. Po drodze mija się inną cerkiew, współczesną, po prawej (wschodniej) stronie. Jeśli się trochę popyta, to znajdzie się jeszcze, trochę dalej w górę doliny i kilkadziesiąt metrów w lewo (zachód), cerkiew greko-katolicką. Z Mołdawicy, drogą przez przełęcze jeżdżą autobusy do Suczawicy i Radowiec, jak i w dolinę Mołdawy, za Kimpolungiem. Autobusy kursują też w górę i w dół doliny Mołdawicy. Połączenia kolejowe z Wamą i z linią kolejową Watra Dorna-Kimpolung-Gura Humora-Suczawa.
Wycieczki piesze możliwe w kilku kierunkach. Poprzez Ciumirnę, lub graniami, na przełęcz La Palma i do Suczawicy. Poprzez ładne wysokie Obcinele Wielkie do Pojany Mikuli i Humoru, lub - w drugą stronę - na Obczynele Kimpoluńskie.
Dolina Mołdawicy jest przecięta przez szosę łączącą Radowce i Suczawicę z Kimpolungiem. Nieopodal skrzyżowania tej szosy z główną drogą w dolinie Mołdawicy, leży żeński monastyr Mołdawica.
Watra_Mołdawica -

Monastyr Mołdawica
Powstał on w 1532 roku z fundacji księcia Petru Rares w miejsce starszego monastyru z samego początku XV wieku. Nieopodal dzisiejszych zabudowań klasztornych można oglądać ruiny dawniejszej budowli, o czym poniżej. Z fundacji księcia Petru (1532) zachowała się tylko cerkiew. W 1537 roku została ona pomalowana. Stanowi jedną z najpiękniejszych cerkwi mołdawskich. Posiada ona u wejścia otwarty egzonarteks z trzema wielkimi arkadami na ścianie zachodniej oraz po jednej arkadzie na północy i południu. Narteks jest oświetlony dwoma gotyckimi oknami po obydwu stronach. Cerkiew zawiera także część grobową i świątynię właściwą, tj. naos uwieńczony klasycznie dwiema absydami bocznymi i absydą ołtarzową. Wzdłuż centralnej osi naosu wznosi się wieża, element charakterystyczny dla fundacji książęcych. Całość (w sposób typowy dla Bukowiny) ma wygląd podobny do statku. Plan jest klasycznie mołdawski i tak jak w Putnie stanowi syntezę naosu w kształcie trefla, będącego krzyżem greckim wpisanym w kwadraturę koła, i prostokątnej podłużnej części, uformowanej przez egzonarteks, narteks i część grobową. Tak jak w innych bukowińskich monastyrach, zachwyca jakość zewnętrznej polichromii. W porównaniu do niebieskiego Worońca, zielonego Arbore, czy czerwonego Humoru, Mołdawica posiada malowidła z wyraźną dominantą chromatyczną ciemnej czerwieni i brązu.
Wchodząc główną bramą i pozostawiając po lewej ręce, od razu za murami, kiosk z pamiątkami, napotykamy malowidła absydy ołtarzowej, o klasycznym układzie polichromii "hierarchii niebiańskiej", acz dużo mniej rozbudowanym niż w Suczawicy. Wzdłuż pionu głównego, na najbardziej na wschód wysuniętej ścianie cerkwi, rozpoznajemy w centralnym miejscu Maryję z Dzieciątkiem, poniżej Baranka Bożego, a pod oknem: małego Jezusa w łódce-kolebce-kielichu - jest to malowidło przedstawiające również Baranka Bożego, lecz w bardziej liturgicznej postaci. Po bokach pionu głównego widnieją sześcioskrzydłe serafiny. Wokół tego najważniejszego pionu rozpościerają się święci, posegregowani wedle chronologii życia i rangi: a więc prorocy, apostołowie, ojcowie Kościoła, duchowni dygnitarze, męczennicy, eremici (tj. pustelnicy) i mnisi.
Przejdźmy południową stroną do wejścia. Za "hierarchią niebiańską" ujrzymy stylizowane drzewo z wpisanymi w nie postaciami i scenami biblijnymi - to "drzewo Jessego". W Mołdawicy, klasycznie powiązani z tematem "drzewka Jessego" filozofowie antyczni znajdują się z boku drzewka. Jedynym filozofem pojawiającym się we wszystkich malowidłach, w każdej cerkwi, jest Platon.
Następnym tematem po owej południowej stronie będzie akatyst Maryi, czyli obrazy maryjne namalowane wedle tematów największego prawosławnego hymnu maryjnego. Jak zawsze w pobliżu akafistu, widzimy oblężenie Konstantynopola przez Persów (VII wiek), a nie jak błędnie odczytywano ten obraz: zdobycie Bizancjum przez Turków (XV wiek). Persowie jednak są ubrani jak Turcy, co odpowiada ówczesnym wyobrażeniom. Element cudownej obrony Konstantynopola przemawiał do wiernych, którym już wówczas zagrażały hordy tureckie.
Wchodząc do otwartego egzonarteksu, zauważamy od razu klasyczną Paruzję - Sąd Ostateczny, acz mniej imponującą niż w Worońcu. Na samej górze - po środku widnieje Starzec Dni, wśród aniołów zwijających niebo - znak końca czasów - co podkreślają umieszczone po bokach reprezentacje znaków zodiaku. Poniżej widnieje Chrystus na tronie w układzie deesis (z Maryją i Janem Chrzcicielem). Po bokach Chrystusa zasiadają sprawiedliwi, poniżej Chrystusa mamy tron z księgą - tzw. hetimasję. Z hetimasją właśnie powiązana jest waga, która waży występki i dobre uczynki ludzi. Przy wadze widzimy XIX wieczne graffiti rodziny Kochanowskich, być może z Czerniowiec. W tym mieście - stolicy austriackiej Bukowiny przez wiele dziesięcioleci pierwszoplanową postacią polityczną - rajcą, burmistrzem, deputowanym był Antoni von Kochanowski. Graffiti z przełomu wieków na świątyniach mołdawskich były robione głównie przez ludzi o nazwiskach szlacheckich i inteligenckich, polskich i niemieckich. Skatalogowanie tych graffiti i ich opisanie, byłoby znakomitą pracą magisterską z zakresu historii sztuki lub etnografii. Z lewej strony hetimasji stoi lud prawosławny, według warstw: biskupi, kapłani, możni, prosty lud... Z prawej natomiast mamy innowierców z Żydami na czele. Przed wszystkimi idzie Mojżesz i niesie pismo objaśniające, że oto przyszedł Mesjasz, w którego nie uwierzono. Widzimy piekielną rzekę, która wypływa spod stóp Starca Dni. Po prawej strony rzeki, u dołu: sceny zmartwychwstania, po lewej długa kolejka świętych i zbawionych u bram niebios, ze Św. Piotrem - klucznikiem - na czele. W niebie (na białym, a nie na niebieskim tle) czeka już kilka postaci. Są to trzej patriarchowie: Abraham, Izaak i Jakub, wraz z wniebowziętą Maryją i z dobrym łotrem.
W narteksie, warto podnieść głowy do góry i obejrzeć dobrze zachowaną i nieźle oświetloną kopułę maryjną, gdzie Maryja z Dzieciątkiem występuje w towarzystwie aniołów i proroków. Ściany narteksu są pomalowane scenami z życia świętych, często męczenników. Malowidła świętych i męczenników, ułożonych wedle kalendarza rozpoczynają się w narteksie, a kontynuowane są w pomieszczeniu grobowym. Tam też widać zamknięte wejście ku górze. Prowadzi ono do ukrytego pomieszczenia, w którym przechowywano najważniejsze i najcenniejsze przedmioty przed bandami tureckimi.
W naosie, na ścianie zachodniej, widnieje malowidło wotywne przedstawiające rodzinę księcia Petru Rares ofiarującego cerkiew Chrystusowi. Główne malowidła naosu to przede wszystkim sceny z absyd. Niestety, jeśli siostra nie zapali światła ciężko odgadnąć dawną świetność tych polichromii, okopconych dymem świec palonych tu przez całe wieki. Najważniejszą jest absyda ołtarzowa, za ikonostasem, za jedynym w cerkwi prawosławnej ołtarzem. Niestety, barokowy ikonostas całkowicie przysłania absydę wschodnią. Na niej widnieją treści związane z Wielkim Czwartkiem. W Mołdawicy mamy więc Komunię apostołów w dwóch scenach i Wieczerzę Pańską. W pobliżu owej absydy znajdujemy jeszcze jeden obraz powiązany z Wielkim Czwartkiem - umywanie nóg. Za ikonostasem nie ma w Mołdawicy powtórzonego z zewnątrz "Baranka Bożego-Jezusa w czaszy", jest za to rzeczywisty baranek z czerwoną chorągwią. W podniebieniu absydy ołtarzowej - również zasłonięta przez ikonostas - jest namalowana Maryja z Dzieciątkiem w otoczeniu aniołów, Anny i Joachima. Na sklepieniu absydy północnej ledwie widzimy tzw. Rozpięcie, czyli ukrzyżowanie, a więc Święto Wielkiego Piątku. Poniżej widnieje uśpienie Bogurodzicy - odpowiednik łacińskiego wniebowzięcia. Na sklepieniu absydy południowej mamy za to następne wielkie święto: Zesłanie Ducha Świętego - jakoby moment założycielski naszego ziemskiego Kościoła. Na sklepieniu tzw. latarni, czyli pod kopułą, w naosie zawsze jest umieszczony Chrystus Pantokrator (Wszechwładca). Jest On otoczony przez serafinów i zwykłych aniołów, dalej proroków i patriarchów i dalej apostołów. Niektóre odstępstwa wskazują na oblicze kultu lokalnego. I tak wśród proroków malarz zamieścił Mojżesza, Dawida i Salomona, a wśród apostołów - dostojników Kościoła wschodniego w szatach liturgicznych: Mikołaja, Grzegorza Teologa, Jana Chryzosoma i Bazylego Wielkiego. Z poziomu posadzki głównie widoczny jest Chrystus piękne oświetlony dzięki niewielkim okienkom. Na ścianie bębna są w Mołdawicy cztery reprezentacje powiązane z czterema świętami stałymi: Zwiastowanie, Narodzenie Chrystusa, Oczyszczenie Maryi i Chrzest Chrystusa zwany również w prawosławiu Jordanem. Warto zwrócić uwagą na dobrze zachowany mandylion. Na najniższym poziomie dobrze widać świętych-żołnierzy, co odzwierciedla atmosferę wojennego zagrożenia epoki. Na ikonostasie, wedle kanonów, pomiędzy prorokami znajduje się Trójca Święta, a pomiędzy apostołami - deesis. Poszczególne piętra ikonostasu nie są z tej samej epoki. Najstarsze są piętra drugie, trzecie i czwarte.
Mury klasztoru zostały zapewne zbudowane w XVI wieku, lecz nie można wykluczyć ich rozbudowy w wieku XVII. Z XVII wieku pochodzi na pewno brama z wieżą. Po stronie północnej, przy zachodnim rogu, znajduje się dom gościnny, w którym niegdyś przyjmowano możnych gości monastyru. W tym budynku znajduje się muzeum monastyru. Muzeum zajmuje cztery niewielkie pokoje. Z ciekawszych eksponatów nadmienić można epitaf na tkaninie z 1494 roku, kolekcję zbiorów archeologicznych (w tym monety), około 20 ikon z różnych epok - począwszy od XVII wieku, drewniany rzeźbiony tron przypisywany księciu Petru Rares, trochę ksiąg liturgicznych i psałterzy z wieków XVII i XVIII. Polecać można kiosk z pamiątkami, jako jeden z lepiej zaopatrzonych.
Pierwsza cerkiew
Warte zwiedzenia są rzadko oglądane przez turystów ruiny cerkwi pierwotnej fundacji z początków XV wieku. Aby do niej dotrzeć, trzeba pójść drogą w głąb doliny za monastyrem, w kierunku Ciumirny, ok. 700 m. Idąc z obecnego klasztoru, można też przejść przez parking przyklasztorny i - pozostawiając cmentarz po lewej ręce - przejść przez furtkę w ogrodzeniu. Dalej kierować się należy drogą w prawo ok. 700 m, przechodząc wzdłuż kilku gospodarstw i zbocza góry. Za drewnianym ogrodzeniem (furtka od strony wschodniej) znajdują się ruiny cerkwi i fragmenty muru. Cerkiew jest kamienna, z surowego kamienia, łączonego zaprawą glinianą. Wejście znajduje się po stronie zachodniej. Prawdopodobnie króciutki egzonarteks, ledwie zauważalny dzięki fragmentowi muru pomiędzy nim a narteksem (po lewej ręce), narteks prostokątny z trzema niszami romańskimi. Następnie krótka przestrzeń (może grobowa) i wąskie przejście do naosu, częściowo odtworzone. Naos klasyczny trój absydowy. Prawdopodobne późniejsze dobudowanie narteksu; wyraźna przerwa w konstrukcji jest widoczna na ścianach zewnętrznych. Kawałek obmurowania jest częściowo odtworzony.
Zobacz też:
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-09-29 19:22:02