Czytaj więcej"/> Drukuj
Terroryzm jest najczęściej definiowany jako użycie siły lub przemocy przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające na celu zastraszenie i w ten sposób wymuszenie na danej grupie ludzi realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej niewielką część, aby pozostałych zmusić do odpowiednich zachowań.
Termin "terroryzm" wywodzi się od łacińskiego słowa terror, oznaczającego strach i grozę. Na tej podstawie można zdefiniować terroryzm jako sianie strachu i grozy. Jednak tego typu definicje są bardzo ogólne i w żaden sposób nie pozwalają autorytatywnie stwierdzić co jest, a co nie jest terroryzmem i kogo możemy określić terrorystą. Są one niewystarczające do uchwycenia niezwykle złożonego zjawiska, jakim jest terroryzm.
Kłopoty z określeniem co jest, a co nie jest terroryzmem, wynikają w dużej mierze z silnych związków tej tematyki z polityką. Wciąż nie są rozstrzygnięte (i zapewne nigdy nie będą) następujące pytania: czy terroryzmem jest atakowanie polityków, skrytobójcze ataki na funkcjonariuszy policji, czy w niektórych sytuacjach terroryzm może być usprawiedliwiony, czy można mówić o terroryzmie stosowanym przez państwo? Opinie wyrażane w tych kwestiach są zawsze uzależnione od przekonań moralnych oraz poglądów politycznych.
Przykładem może być baskijska ETA. Dla niektórych ludzi o lewicowych poglądach jest to organizacja narodowowyzwoleńcza, która walczy z rządem hiszpańskim o wolność Kraju Basków. Natomiast dla zwolenników prawicowej hiszpańskiej Partii Ludowej jest to organizacja terrorystyczna, która zajmuje się głównie mordowaniem i wymuszaniem pieniędzy. Poglądy zwolenników rządzącej Krajem Basków Baskijskiej Partii Nacjonalistycznej i wielu innych ugrupowań politycznych mieszczą się gdzieś pośrodku. Podziały te wpływają oczywiście na ocenę działalności ETA i samego pojęcia terroryzmu. Dla zwolenników ETA zabicie lokalnego polityka rządzącego Hiszpanią ugrupowania jest usprawiedliwionym działaniem w ramach prowadzonej walki o niepodległość. Dla większości Hiszpanów jest to jednak niczym nieusprawiedliwiony mord. Jedni mówią o walce o wolność, drudzy o terroryzmie. W sposób oczywisty uniemożliwia to stworzenie zadowalającej wszystkich definicji terroryzmu.
Jeszcze ostrzej widać problem na przykładzie Izraela. Dla wielu osób działania Hamasu i Dżihadu są terroryzmem. Dla innych są nim działania armii izraelskiej, ale nie działania palestyńskich grup zbrojnych. Ale są też ludzie, którzy uważają, że postępowanie obu stron konfliktu można określić jako terroryzm. Dla jednych terroryzmem będzie wysadzenie kawiarni pełnej cywilów, ale nie atak na autobus wiozących żołnierzy. Inni uznają atak na ów autobus terroryzmem, podobnie jak atak na kawiarnię. Jeszcze inni stwierdzą, że żaden z tych czynów nie jest terroryzmem, ale jest nim burzenie palestyńskich domów przez izraelskie czołgi.
Kolejny problem powstaje na arenie międzynarodowej. Czy na przykład naloty powietrzne są terroryzmem? Wiele osób uznaje za ataki terrorystyczne nalot na Drezno w 1945 roku, albo naloty na Jugosławię w roku 1999. Inni stwierdzą, że są to zwykłe działania wojenne. Trudno wierzyć, że kiedyś uda się tutaj zbudować zadowalającą wszystkich granicę.
Jeszcze jeden problem z terroryzmem pojawił się po rozpoczęciu przez USA wojny z terrorem. Mnóstwo osób uważa obecnie, że oskarżenie o terroryzm jest wytrychem do realizacji swoich celów (np. opanowania złóż ropy, likwidacji opozycji, itd.). Oskarżenie o terroryzm jest często stosowane dla zdyskredytowania wroga. Na przykład rząd chiński notorycznie oskarża dysydentów oraz Falun Gong o terroryzm, mimo że nie mają oni nawet broni.
Z powodów trudności w stworzeniu obiektywnej definicji terroryzmu omawiając zjawisko terroryzmu będziemy mówić o zbrojnych organizacjach uznawanych za terrorystyczne, a nie o "organizacjach terrorystycznych".

Rodzaje terroryzmu

Znawcy przedmiotu dzielą terroryzm na polityczny, kryminalny oraz na indywidualny i zbiorowy.
Większość z powszechnie znanych organizacji zajmujących się terroryzmem, uprawiała i uprawia terroryzm polityczny. Ma on na celu zmianę ekipy rządzącej, zmianę systemu politycznego, wymuszenie wprowadzenia pewnych rozwiązań prawnych, bądź oderwanie części terytorium od danego państwa i założenie nowego państwa lub przyłączenie go do już istniejącego.
Cechą charakterystyczną terroryzmu kryminalnego jest natomiast fakt, iż terrorysta działa z pobudek "niższych", najczęściej materialnych. Do podstawowego zestawu tego typu działań należą porwania dla okupu, niszczenie mienia, sabotaż oraz szantaż.
Grupy uprawiające terroryzm polityczny bardzo często zajmują się również terroryzmem kryminalnym, dochodami z którego finansują działalność polityczną. Niektóre z tych grup przechodzą coraz wyraźniej od terroryzmu politycznego ku kryminalnemu, ewoluując w zwykłą zorganizowaną grupę przestępczą.
Podział na terroryzm indywidualny i zbiorowy służy określeniu, czy przedmiotem ataku terrorystycznego staje się konkretna osoba, czy też przypadkowa zbiorowość. W wypadku zabójstwa konkretnego polityka czy porwania biznesmena mówimy o terroryzmie indywidualnym, którego ofiara jest ściśle określona. Jednak większość ataków terrorystycznych motywowanych politycznie jest przejawem terroryzmu zbiorowego, którego ofiarami padają przypadkowe osoby.
Rzut oka na historię terroryzmu pozwala zauważyć, iż coraz więcej aktów terroru to przykłady terroryzmu zbiorowego. Przyczyna tkwi zapewne zarówno w rozwoju techniki (jeden zamachowiec może obecnie zabić wiele osób) jak i w tym, że w coraz większej liczbie krajów system rządów opiera się na demokracji przedstawicielskiej, co oznacza, iż zabicie nawet kilku funkcjonariuszy państwowych nie powoduje większych perturbacji w funkcjonowaniu całego aparatu władzy.

Historia terroryzmu

Terroryzm jako metoda walki politycznej przeżywał swój rozkwit w XIX wieku i wtedy też zaczęto pracować nad teoretycznym uzasadnieniem jego stosowania. Jednak już dużo wcześniej pojawiały się rozważania na ten temat. Był on używany (oczywiście nie pod tą nazwą) od początków historii ludzkości. O stosowaniu terroryzmu można mówić np. w przypadku antycznej Grecji. Zabójca tyrana w starożytnej Grecji cieszył się mianem bohatera. Wtedy też Platon, Arystoteles i inni myśliciele pisali na temat terroryzmu. Rządy tyranów nazywali przestępstwami, a ich zabójstwo uznawali za usprawiedliwione. Seneka wprost stwierdził, iż dla bogów nie ma milszej ofiary, niż krew tyrana. W okresie od XI do XIII wieku na Bliskim Wschodzie przerażenie wywoływali asasyni - doskonale zorganizowana szyicka sekta specjalizująca się w skrytobójczych zamachach. Cały świat islamski i wielu Europejczyków żyło w strachu przed tymi zamachowcami. W średniowieczu powszechna była akceptacja zabójstwa złego władcy.
Nawet w kręgach katolickich zdarzali się zwolennicy takich rozwiązań. Jednym z nich był Tomasz z Akwinu, który dzielił rządzących na tyranów legalnych i nielegalnych. Tych drugich mógł zabić każdy, pierwszych można było zgładzić jedynie na podstawie wyroku sądowego. Z kolei Jan z Salisbury stworzył pierwszą średniowieczną teorię uzasadniającą zabójstwo tyrana.
Pogląd ten ewoluował, aż w XVI wieku został zaakceptowany również przez kręgi kościelne z zastrzeżeniem, iż zabić można władcę, którego rządy sprzeczne są z prawem boskim. Podczas rewolucji francuskiej najstraszliwszy okres rządów Komitetu Bezpieczeństwa Publicznego, został nazwany "Terrorem", a zasiadających w komitecie jakobinów zwano terrorystami.
Zamachowcy z XIX wieku podczas prób dokonania zamachów brali pod uwagę postronne ofiary. Właśnie z obawy przed zabiciem lub zranieniem osób niewinnych rosyjscy radykałowie kilka razy odwołali zamachy na cara Aleksandra II (ostatecznie zginął w zamachu w 1881 roku). Jednak z czasem celem terrorystów przestali być indywidualni politycy, a stało się nim społeczeństwo lub określone jego grupy (urzędnicy państwowi, kapitaliści, itp.). Celem ataków na społeczeństwo miało być wywołanie niechęci do rządu.
Przełom XIX/XX wieku to okres, w którym jeszcze prym wiedli zamachowcy celujący w głowy państwa. W 1903 roku anarchista zastrzelił prezydenta USA McKinleya. Zamach na życie następcy tronu Austro-Węgier arcyksięcia Franciszka Ferdynanda stał się bezpośrednim powodem wybuchu I wojny światowej. W trakcie jej trwania powstała też najstarsza z organizacji określanych współcześnie jako terrorystyczne - IRA.
Lata 30. i 40. XX wieku to okres rozwoju państw, które są najczęściej przytaczane jako kraje, w których rządzono terrorem: hitlerowskie Niemcy i stalinowski ZSRR. Po II wojnie światowej zjawisko terroryzmu zaczęło osiągać kształty obecne. W roku 1959 powstała ETA. W latach 60. pojawiło się zjawisko określane mianem islamskiego terroryzmu. Dnia 5 września 1972 roku podczas olimpiady w Monachium doszło do jednego z najgłośniejszych ataków określanych jako terrorystyczne. Grupa uzbrojonych Palestyńczyków z organizacji "Czarny Wrzesień", uprowadziła sportowców ekipy Izraela. Podczas nieudolnej próby odbicia, zakładnicy zginęli. Lata 70. i 80. to rozwój skrajnie lewicowych organizacji w Europie Zachodniej (RAF, Baader-Meinhoff, Czerwone Brygady). Intensyfikacji uległa działalność ETA i IRA. W tym okresie pojawiło się też zjawisko sponsorowania terroryzmu przez niektóre państwa, jako swego rodzaju ersatz wojny.
W latach 80. pojawił się nowy rodzaj zamachowców - samobójcy (podobnie działali asasyni, ale później była długa przerwa). Ich ataki w Bejrucie i na Sri Lance wstrząsnęły światem. Na początku lat 90. przez krótki czas wydawało się, że terroryzm jest w odwrocie. Jednak intensyfikacja konfliktu palestyńsko-izraelskiego oraz rozpoczęcie przez Al Kaidę walki przeciwko USA rozbiło te złudzenia. Dnia 11 września 2001 roku doszło do określonego największym w dziejach ataku terrorystycznego - zamachu na World Trade Center i Pentagon. Jednym z najbardziej tragicznych w skutkach ataków był atak terrorystyczny w Biesłanie, w Północnej Osetii, 1 września 2004 roku, który został przeprowadzony przez komando czeczeńskich i (prawdopodobnie) arabskich terrorystów.

Zwalczanie terroryzmu

Walkę z terroryzmem można podzielić na dwa rodzaje - pierwszy, to walka doraźna - walka z terrorystami, oraz organizacjami terrorystycznymi. Jest to sposób mało skuteczny - wszystkich terrorystów nie da się zabić, co chwilę mogą powstać nowi. Porównać to można do zwalczania efektów choroby bez usuwania przyczyn.
Drugim - skuteczniejszym sposobem jest likwidowanie przyczyn terroryzmu - przyczyną jest zwykle niezadowolenie społeczne połączone z przekonaniem, że terroryzm jest najlepszą, a często nawet jedyną drogą do poprawienia sytuacji. Likwidować przyczyny można poprzez poprawianie sytuacji ekonomicznej ludzi w obszarach, gdzie terroryzm jest największy; zaspokajanie ich innych potrzeb (wolność - religijna, światopoglądowa, akceptowalny system polityczny) łączone z edukacją, która tworzy dojrzałe społeczeństwo będące w stanie zmieniać swoją sytuację za pomocą innych środków niż terror, społeczeństwo nie poddające się łatwo manipulacjom prowadzącym do stosowania przemocy.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-07-02 18:09:28