Czytaj więcej"/> Drukuj
Rzeź Ormian (orm. Medz Jeghren) - potoczna nazwa pogromów na ludności ormiańskiej Turcji Osmańskiej w czasie I wojny światowej w latach 1915-17. Ocenia się, że w tym akcie ludobójstwa zginąć mogło ponad 1,5 mln ludzi.
24 kwietnia każdego roku społeczność ormiańska na całym świecie obchodzi rocznicę rozpoczęcia eksterminacji swego narodu.

Pierwsze masakry

W 1890 na terenie imperium osmańskiego żyło ponad 2,6 mln Ormian. Podobnie jak chrześcijańskie narody bałkańskie, tureccy Ormianie, widząc słabość imperium w obliczu rosyjskich planów przejęcia Konstantynopola, żądali autonomii. By ich zastraszyć, sułtan Abdülhamid II zachęcał Kurdów do mordowania Ormian. Działania te, w połączeniu z wysokimi podatkami, doprowadziły do wybuchu ormiańskiego powstania, krwawo stłumionego w 1894 przez wojsko tureckie.
Dwa lata później grupa rewolucjonistów ormiańskiego pochodzenia zajęła Bank Osmański. W odwecie doszło do pogromów Ormian, w czasie których zginęło ok. 50 tysięcy ludzi. trudno powiedzieć, w jakim stopniu działania te były inspirowane przez rząd osmański.

Rzeź Ormian

Przed wybuchem I wojny światowej władzę w Turcji objął "Komitet na rzecz jedności i postępu", głoszący idee panturkizmu. Jego ideolodzy dążyli do zajęcia turkmeńskich ziem Iranu i Rosji. Przy okazji obecności znacznych wojsk w tym regionie postanowili ostatecznie rozwiązać "problem ormiański".
24 kwietnia 1915 rząd turecki wydał rozporządzenie nakazujące aresztowanie ormiańskiej inteligencji - tylko w Stambule aresztowano wówczas i w większości zgładzono 2.345 osób, a 27 maja kolejne wprowadzające deportację zamieszkujących Anatolię Ormian do Syrii i Mezopotamii. W wyniku tej operacji setki tysięcy Ormian zmarły z głodu albo zostały brutalnie wymordowane przez tureckich żołnierzy i Kurdów, których rząd podujadzał przeciwko chrześcijańskim Ormianom i Asyryjczykom.
Zatrzymanych topiono, spychano w przepaści górskie, przybijano podkowy końskie do stóp, duchownych żywcem palono lub zakopywano w ziemi. Do końca 1915 ok. pół miliona ludzi wypędzono na Pustynię Syryjską, gdzie ginęli pozbawieni wody i schronienia od słońca. Szczególne represje spotykały przedstawicieli Kościoła ormiańskiego, których niejednokrotnie palono lub zakopywano żywcem.
W telegramie z września 1915 min. Talaat Pasza tak pisał o planach rządu:
Już wcześniej zostało zakomunikowane, że rząd zdecydował o całkowitej eksterminacji wszystkich Ormian zamieszkałych w Turcji. (...) Bez względu na to, że znajdują się wśród nich kobiety, dzieci i chorzy, jakkolwiek tragiczne będą środki tej eksterminacji, bez słuchania głosu sumienia należy położyć kres ich egzystencji. (...) Ci, którzy sprzeciwią się temu rozkazowi, nie mogą być urzędnikami państwowymi

W kilku miejscach Ormianie bronili się przed wojskiem. Około miesiąca od 20 kwietnia 1915 stawiała opór ormiańska dzielnica w Wan - aż do zajęcia miasta przez Rosjan. Ponad 50 dni 5 tys. mieszkańców okręgu Musa broniło się na wzgórzu Musa Dagh.
Szacuje się, że w wyniku całej operacji liczba Ormian w Turcji spadła z 2,1 miliona w 1912 do zaledwie 150 tysięcy w 1922.

Reakcje międzynarodowe

W czasie trwania masakry państwa zachodnie kilka razy ostrzegały rząd turecki, nie podjęły jednak żadnych konkretnych działań, gdyż prowadziły w tym czasie I wojnę światową. Udzieliły jedynie pomocy humanitarnej Ormianom, którym udało się uciec do Syrii i Iranu.
Zgodnie z podpisanym 10 sierpnia 1920 w Sèvres przez sułtana Mehmeta VI traktacie pokojowym na zamieszkałych przed wojną terenach północno-wschodniej Anatolii miało powstać niepodległe państwo ormiańskie. Jednak traktat ten został odrzucony przez partię młodoturecką, która przejęła władzę w kraju. Ustalenia z Sèvres zostały praktycznie w całości porzucone w nowo podpisanym traktacie lozańskim z 24 lipca 1923, który wyznaczył współczesne granice Turcji.
Na świecie pamięć o ludobójstwie żyła krótko. W 1939 Adolf Hitler nawiązał do tego faktu, wydając rozkaz ataku na Polskę: Zabijajcie bez litości kobiety, starców i dzieci; liczy się szybkość i okrucieństwo. Kto dziś pamięta o rzezi Ormian?.
Nawet dziś rząd Turcji oficjalnie twierdzi, że tureccy Ormianie padli ofiarą epidemii podczas ewakuacji frontu, a jej przedstawicielstwa dyplomatyczne agresywnie atakują próby upamiętnienia ofiar.
13 marca 2005 premier Turcji Recep Tayyip Erdoğan zaproponował władzom Armenii zorganizowanie dwustronnej komisji, która miałaby zbadać sprawę masakry w latach 1915-17. Debata w parlamencie tureckim nad tą propozycją była pierwszą, która poruszyła sprawa tamtych wydarzeń.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-08-07 14:04:04