Czytaj więcej"/> Drukuj
Krążownik pomocniczy to klasa okrętów artyleryjskich używana głównie w okresie pierwszej i drugiej wojny światowej.
Krążowniki pomocnicze powstawały poprzez przebudowanie i uzbrojenie większych statków pasażerskich, a nawet towarowych, o mocniejszych kadłubach. Tak powstałe okręty były zazwyczaj używane jako tzw. rajdery, czyli statki korsarskie używane do działania na liniach komunikacyjnych nieprzyjaciela i zwalczania jego żeglugi. Drugim przeznaczeniem była rola odwrotna, czyli ochrona własnych konwojów przed wrogimi rajderami, gdy nie było wystarczającej ilości okrętów eskortowych.

Charakterystyka

Podstawowymi parametrami charakteryzującymi siłę bojową krążowników pomocniczych były: wielkość, prędkość, zasięg rozumiany szerzej jako autonomiczność i uzbrojenie, a w wielu przypadkach także maskowanie.
Trudno mówić o średnich wartościach czy przeciętnej wielkości, były to bez wyjątku okręty budowane ad hoc i od tego, jakiej wielkości był statek bazowy, zależała wyporność powstałego z niego krążownika pomocniczego. Można natomiast mówić o pewnych pułapach wielkości. Okręty te, jako przebudowywane ze statków, miały wyporność od 3000 ton do nawet 19000 ton (np. niemiecki "Kormoran").
Prędkość nie była zasadniczym atutem tej klasy, przebudowywane ze statków i doraźnie tylko uzbrajane nie przechodziły remontów czy udoskonaleń w maszynowniach i prędkość pozostawała taka sama jak poprzednio, rzadko kiedy przekraczała 20-25 węzłów, zwykle było to ok. 15-17 w. W zasadzie wystarczała, żeby zatopić z zaskoczenia statek handlowy lub ewentualnie przez krótki okres ścigać go.
Zasięg był jednym z parametrów, który był ze względu na specyfikę działań bardzo ważny. Rajdery musiały krążyć po morzach aby natrafić na swoją "ofiarę", przy tym możliwości ich zawijania do portów były ograniczone. Okręty te, będąc przebudowywane ze statków handlowych, miały niejako bazowo duży zasięg, a dodatkowo był on zwiększany. Mimo ogromnego zasięgu, wynoszącego nierzadko 15000 mil morskich i tak okazywał się on mały, w związku z czym zachodziła potrzeba wysyłania specjalnych statków zaopatrzeniowych mających zaopatrywać je nie tylko w paliwo, ale i we wszelkie środki do życia dla załogi i amunicję. Statki te odbierały także wzięte do niewoli załogi zatopionych przez krążowniki statków.
Z zasięgiem powiązany jest jeszcze inny parametr mający duży wpływ na siłę bojową krążowników pomocniczych, a mianowicie autonomiczność, czyli zdolność do długotrwałego działania bez uzupełniania zapasów. Ten parametr był wysoki, liczba dni jakie te okręty potrafiły spędzać bez uzupełniania zapasów była bardzo duża, nawet jak na standardy przyjęte dla "regularnych" okrętów wojennych. Przeciętnie krążownik pomocniczy w rejsie korsarskim potrafił "wytrzymać" bez dopływu zapasów z zewnątrz, w skrajnych wypadkach, około miesiąca. Najdłuższe rejsy bojowe krążowników trwały do 9 miesięcy. Oprócz załogi, korsarskie okręty tej klasy musiały jeszcze pomieścić jeńców z zatopionych statków.
Uzbrojenie montowano różne: najczęściej stosowano działa kalibru 120-150 mm, wspomagane dodatkowymi np. 76 mm i ewentualną artylerią przeciwlotniczą. Część okrętów, zwłaszcza te przeznaczone do zwalczania wrogiej żeglugi, miała wyrzutnie torpedowe i miny, a nawet małe kutry torpedowe. Niektóre wyposażone były też w wodnosamoloty rozpoznawcze. Przykładem może być niemiecki "Kormoran" mający 6 dział kalibru 150 mm, kilka działek przeciwlotniczych, 6 wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm, dwa wodnosamoloty i kuter torpedowy. Okręt ten był w stanie dać sobie radę w walce z lekkim krążownikiem "Sydney", którego zatopił z zaskoczenia, sam zresztą też tonąc w tej walce. Ostatnim elementem mającym wpływ na siłę bojową tej klasy okrętów jest maskowanie. Miało ono znaczenie w szczególności w przypadku okrętów korsarskich. Na maskowanie może składać się wiele elementów, niemieckie krążowniki miały wiele elementów ruchomych pozwalających się składać lub rozwijać, w zależności od potrzeb. Ruchome sztuczne kominy dające dym, odkrywane na czas strzelania i niewidoczne normalnie działa. Maskowanie to też sposób podawania nazwy okrętu oraz bandera. Znane są przypadki gdy krążownik niemiecki płynący do Norwegii (jeszcze wówczas nie zajętej przez Niemców) zapytany przez angielski niszczyciel o nazwę odpowiedział - Svenska jagare Goeteborg - czyli szwedzki niszczyciel "Goeteborg". Godzinę po tym zapytany przez norweski patrolowiec odpowiedział - HMS Exeter I'm proceding to Bergen for a short visit - w obu przypadkach sylwetka była podobna i bandera odpowiednia, oba okręty dokonujące sprawdzenia zostały oszukane. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że w części sytuacji użycie maskowania, zwłaszcza cudzej bandery, było sprzeczne z prawem wojennym.
Warto wspomnieć, że podobne do zamaskowanych krążowników pomocniczych, lecz mniejsze i o innym przeznaczeniu, były statki-pułapki z I wojny św., służące do walki z okrętami podwodnymi. Oprócz okrętów wymienionych klas, mniejsze uzbrojone statki handlowe były także używane jako pomocnicze patrolowce.

Historia

Jedne z pierwszych okrętów, odpowiadających charakterystyką i zastosowaniem krążownikom pomocniczym, były okręty przebudowane ze statków handlowych, używane podczas wojny secesyjnej w Ameryce Północnej (1861-1865) przez konfederatów do zwalczania zeglugi USA. Były one określane w języku angielskim jako krążowniki (Cruiser), lecz w tym okresie klasa krążowników nie była jeszcze wykształcona, a okręty wojenne konstrukcyjnie nie odbiegały jeszcze znacząco od statków, więc konfederackie krążowniki można uznać za protoplastów krążowników pomocniczych. Najbardziej znanym z nich był CSS Alabama - okręt o napędzie żaglowo-parowym, uzbrojony w 8 dział.
Krążowniki pomocnicze zostały następnie użyte podczas wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905), lecz bez większych efektów.
Duże zaangażowanie krążowników pomocniczych miało miejsce podczas I wojny światowej. Niemcy używali wówczas do działań rajderskich 16 okrętów tego typu, rozmaitych rozmiarów i typu, od małego transportowca "Meteor" (wyporność 3640 t) do transatlantyków "Kaiser Wilhelm der Große" i "Kronprinz Wilhelm" (24 300 t), włącznie z żaglową fregatą "Seeadler". Jedynie kilka z nich odniosło większe sukcesy. Wielka Brytania z kolei używała krążowników pomocniczych do ochrony własnych linii żeglugowych.
Najbardziej znane użycie krążowników pomocniczych miało miejsce podczas II wojny światowej. Niemcy ponownie użyli wówczas jako rajdery 11 krążowników pomocniczych przebudowanych ze statków handlowych, a Brytyjczycy używali ich do ochrony konwojów. Brytyjski krążownik pomocniczy "Jervis Bay", uzbrojony w 5 dział kalibru 152 mm, był w stanie przez pewien czas odciągać niemiecki pancernik "kieszonkowy" "Admiral Scheer" od ochranianego konwoju, angażując go w walce. Został zatopiony, lecz dzięki jego poświęceniu, znikoma część statków konwoju została zatopiona.
Krążowniki pomocnicze II wojny światowej:

Angielskie:

Niemieckie:

Linki zewnętrzne: niemieckie krążowniki pomocnicze
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-10-23 01:36:29