Czytaj więcej"/> Drukuj
Kimpolung -

Kimpolung - (rum. Câmpulung Moldovenesc; st. słow. Dołhopole) jest największą miejscowością górskiej części Bukowiny południowej (Rumunia). Leży nad rzeką Mołdawą. Przed I wojną światową mieszkało tu kilkuset Polaków. Miasto położone jest na wysokości 600-650 m w zwężeniu doliny pomiędzy dwiema dosyć wysokimi graniami: Obciną Kimpoluńską, która dochodzi do 1483 m i pasmem Rarau-Giumalau (1654 m, 1859 m).
Znane było z kilku przynajmniej powodów. Po pierwsze był to kurort wypoczynkowy. W Kimpolungu, w sezonie, można było spotkać całą bukowińską inteligencję zarówno z Suczawy jak i dalszych Czerniowiec. Nie jest to dziwne, zważywszy iż Kimpolung uchodził za najładniej położoną miejscowość wypoczynkową całej Bukowiny (łącznie z jej północną częścią). Dodatkowo było to uzdrowisko klimatyczne. Drugą podporą słynności miasta były pobliskie źródła nafty i pokłady rudy żelaznej. Z końcem imperium Habsburgów istniały w Kimpolungu trzy cerkwie, w tym dwie prawosławne i jedna unicka, jeden kościół rzymsko-katolicki i synagoga.
Historia miasta jest stara i bogata. W średniowieczu Kimpolung stanowił jakby stolicę związku kilkunastu wsi, nie podlegając innej władzy feudalnej i tworząc coś na wzór miejskiej republiki. Było to związane z wyjątkowo szerokimi nadaniami i prawami uzyskanymi przez mieszkańców obwodu kimpoluńskiego, funkcjonującego jako ośrodek przygranicznej obrony Mołdawii. Nadania te określały zarówno wolności gospodarcze, miejskie i wiejskie, jak i polityczne, prawne i sądownicze. System tej autonomii przetrwał aż do przejęcia Bukowiny przez Austrię. W owej chwili miasto liczyło sobie 377 rodzin, czyli około 1500 mieszkańców. W 1794 roku Austria oficjalnie uznała Kimpolung za miasto. W roku 1880 mieszkało w nim 5534 mieszkańców, a w 1914 już około 8500. Wskazuje to m. in. na siłę napływu przede wszystkim Niemców, ale i Polaków, Rusinów, Żydów...
Dziś Kimpolung to duże miasto. Na początku lat osiemdziesiątych liczyło około 20000 mieszkańców. Jednak w okresie turystycznym liczba osób przebywających w Kimpolungu może wzrosnąć i o drugie tyle. Miasto posiada kilka szkół, hotele, podstawową bazę turystyczną, pocztę, kina, restauracje, bary, wyspecjalizowane sklepy , szpital, aptekę, banki...
Warto zwiedzić muzeum drewnianej sztuki ludowej, z kolekcją zawierającą 12000 eksponatów. Są tam narzędzia do obróbki drewna, drewniane przedmioty, wozy, sanie, instrumenty muzyczne, elementy konstrukcyje, rzeźby itd. Wśród eksponatów można obejrzeć rzeźbione laski pasterskie, w tym jedną ze scenami z życia Stefana Wielkiego, pustelnika Daniela, fundacji Putny.
W Kimpolungu znajduje się kościół katolicki i kilka cerkwi. Koło targu widać budynek dawnej synagogi, lecz w czasach powojennych powróciło do w Kimpolunga bardzo niewielu Żydów i wspólnota jest na wymarciu.
Z Kimpolungu regularnie odjeżdżają pociągi do Suczawy przez Gurę Humora. Turystyczne trasy wyjściowe, to w zasadzie drogi wspinające się na obydwa masywy, między którymi leży miasto. Z centrum na północ, należy dojść do rzeki za torami, iść w kierunku zachodnim, do mostu. Za mostem, zabudowa stanie się już bardziej wiejska i wystarczy zapuścić się w dolinę prowadzącą ku grani Obciny Kimpoluńskiej. Aby dostać się w południowe góry, wyższe, trzeba odnaleźć oznakowany szlak ku Rarau. Idąc w kierunku wschodnim ulicą równoległą do głównej, leżącą za parkiem centralnym, ujrzymy znak szlaku na Rarau przy skrzyżowaniu z ulicą podążającą w dolinę. Można też przejść kilka kilometrów na wschód doliną Mołdawy, i za koszarami skręcić w dolinę południową. Za linią kolejową, ponad koszarami, piękne lecz długie podejście wedle oznakowanego szlaku - wschodnią granią przez piękne widoki na góry i pastwiska.
Zobacz też:
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-09-29 19:45:14