Czytaj więcej"/> Drukuj
Kalifat – organizacja polityczno-religijna, na której czele stał kalif. Na początku obejmowała wszystkich muzułmanów. Kilkakrotnie zmieniały się ośrodki władzy kalifów: pierwsi rządzili z Medyny, dynastia Omajjadów wybrała Damaszek, Abbasydzi - Bagdad (przez pewien czas panowali z Samarry. W czasie rządów tych ostatnich państwo zwane było kalifatem bagdadzkim. Na skutek wojen domowych nastąpiło rozbicie polityczne i podział kalifatu.

Powstanie kalifatu

Na początku VII wieku nikt nie podejrzewał, że coś może zagrozić potędze i dominacji dwóch imperiów Bliskiego Wschodu: Bizancjum i Persji. Daleko na południe od bizantyjskiej Palestyny i perskiej Mezopotamii, w mieście leżącym na szlaku karawan w Mekce na Półwyspie Arabskim rozpoczęła się misja Mahometa w 610. Mahomet pochodzący ze szlachetnego rodu mekkańskiego Kurejszytów, ogłosił, że otrzymał objawienie od Boga. Mieszkańcom Mekki wyjaśniał, że dąży do likwidacji politeizmu i ustanowienia monoteizmu. Przekonywał, że Kaba w Mekce była pierwotnie świątynią jednego Boga, którą z czasem przekształcono w świątynię politeistyczną. W swych kazaniach przywoływał postać proroka Abrahama, który miał pobudować tę świątynię wraz ze swym synem Izmaelem. Izmaela uważał za protoplastę Arabów. Mahomet pragnął wpoić im także wiarę w zmartwychwstanie i rozrachunek w dniu sądu przed Bogiem. Ostrzegał, że jeśli nie poprawią się moralnie, czeka ich kara. Swą misję nazywał islamem, czyli wezwaniem do poddania się jednemu Bogu. Te dogmaty były całkowicie obce mekkańczykom.
Mahomet realizował misję w sposób pokojowy. Za sprawą wytrwałości, nieposzlakowanej osobowości, a przede wszystkim Koranu, który był objawiany jemu od Boga, podążyło za nim wielu prozelitów. Reakcja politeistów z Mekki była ostra, bo nie godzili się na zmianę dotychczasowego stanu rzeczy. Byli przywiązani do tradycji swych przodków, a uważali, że ich protoplaści czcili bożki. Postanowili przerwać misję Mahometa bojkotując jego i prozelitów: wyłączyli ich ze społeczności mekkańskiej, ok. 616. Konsekwencje tego posunięcia były takie, że wyznawcy misji Mahometa szybko zubożeli, groziła im śmierć głodowa. Mało tego, przeciwnicy Mahometa torturowali słabszych spośród prozelitów, aby odstąpili od monoteistycznej wiary. Wtedy nastąpił przełom w misji Mahometa.
Michael Cook uważa, że wyznawcy misji Mahometa czekali na sygnał do rewolucji, „tryumfu wiernych nad szerzącym się uciskiem ze strony niewiernych”. Nie mieli wyboru, w Mekce byli słabi (mustazaf), więc musieli ją opuścić. Emigracja z Mekki była z góry zaplanowanym posunięciem. Mahomet, wykorzystując swe kurejszyckie pochodzenie, kontaktował się z Arabami przybywającymi do Mekki na handel i w celach kultowych. Widząc upór możnych w swym mieście, szukał przystani dla swej misji w innych rejonach Arabii. Znalazł ją w Medynie, mieście leżącym na północ od Mekki. Mieszkańcy tej osady przystali na to, żeby Mahomet stał się ich przywódcą religijnym i politycznym. Będąc jeszcze w Mekce, zawarł z przedstawicielami Medyny pakt 620. Przygotowawszy grunt pod nowe społeczeństwo wiernych (umma), ogłosił prozelitom, aby udawali się do Medyny w niedużych grupach i pod osłoną nocy. W ten sposób udało mu się uśpić czujność politeistów mekkańskich. Gdy zorientowali się, co się dzieje, większość wyznawców islamu dotarła już spokojnie do Medyny. W Mekce pozostał jedynie Mahomet i kilka bliskich mu osób. Możni mekkańczycy widząc, że Mahomet pozostał bez ochrony wiernych, postanowili go zabić. Ze względu na szlachetne pochodzenie Mahometa nie było to jednak proste. Postanowili, że w zamachu na jego życie, musi brać udział jak największa liczba ludzi, aby nie dać nikomu pretekstu do wendety, zwłaszcza medyneńczykom. Planu nie zrealizowano, bo Mahomet wyemigrował zanim zamachowcy zdołali otoczyć jego dom.
Z emigracją Mahometa do Medyny zaczęła się nowa era, era hidżry, od 622. Medyna była osadą rolniczą, w której żyły rody arabskie i żydowskie. Mahomet i prozelici z Mekki byli emigrantami (muhadżirun), nowym elementem społecznym w mieście. Początkowy pakt, zawarty jeszcze w Mekce, musiał być zrewidowany. Mahomet dążył do podkreślenia roli prozelitów mekkańskich w nowym społeczeństwie wiernych (umma), ze względu na to, że cierpieli w ojczyźnie z powodu swych przekonań, a ponadto pozostawili tam swój dobytek. Nakłonił społeczność medyneńską do ułożenia nowego paktu, który oprócz określenia jego roli, stanowiłby prawa i obowiązki pozostałych członków ummy. Spisano porozumienie zwane w publikacjach naukowych konstytucją medyneńską. Do społeczności wiernych włączono także żydów, ze względu na to, że wyznawali monoteizm. Tą drogą Mahomet zdołał wprowadzić ład i porządek wewnętrzny, bo misja przechodziła w kolejny etap.
Będąc przywódcą religijnym i politycznym na obszarze Medyny i dysponując zalążkiem terytorium państwa, rozpoczyna aktywną politykę zewnętrzną. Chce przekonać innych Arabów do wiary islamu i skupić ich pod swoim przywództwem. Pamięta także o prześladowaniach, które doznał on i prozelici w Mekce. Widzi, że możni jego rodzinnego miasta, nie myślą o porozumieniu z nim, jako władcą Medyny. Skoro metody pokojowe zawodzą, sięga do metod siłowych. Ludność Mekki żyła z handlu, a ich karawany kursowały między Jemenem a Palestyną. Na tej trasie handlowej leżała Medyna. Mahomet zamierzał nałożyć blokadę na Mekkę, podciąć jej ekonomiczną siłę, aby wymusić pertraktacje pokojowe. Możni Kurejszyci odczytali to jako wypowiedzenie wojny, a czuli się na tyle silni, że nie zamierzali pertraktować z Mahometem. Doszło do pierwszej bitwy, pod osadą Badr, leżącą na jednym ze szlaku karawan 624. Szczęście było po stronie Mahometa, bo jego słaby oddział pokonał dziesięciokrotnie liczniejszy oddział kurejszycki wysłany na północ, aby odblokować ruch na trasie. Tak zaczęła się kilkuletnia wojna, która objęła zachodnie regiony półwyspu Arabskiego.
Po klęsce pod Badr, mekkańczycy zorganizowali szeroką koalicję przeciwko Mahometowi. Zdołali otoczyć Medynę, lecz oblężenie nie udało się. Doszło do bitwy nad przedpolach, z której obie strony wyszły na równi osłabione 625. Mahomet udowodnił, że zdołał zbudować miasto-państwo, które dorównuje potędze Mekki. Przemienił pyrrusowe zwycięstwo w sukces polityczny, bo zdołał przekonać plemiona arabskie ze wschodnich regionów półwyspu Arabskiego do powodzenia swej misji. Mało tego, nawiązał kontakt z przywódcami innych państw (Etiopia, Persja, Bizancjum), posyłał do nich swych emisariuszy z listami wyjaśniającymi misję islamu. Od bitwy na przedpolach Medyny, stale rósł w siłę. Nadszedł czas, że to on na czele oddziałów udał się na Mekkę, lecz nie po to, by zdobywać, lecz w celach kultowych. Zamierzał przywrócić pradawny zwyczaj proroka Abrahama – pielgrzymowania do świątyni jednego Boga w Mekce. Mekkańczycy nie mieli wyboru, musieli wpuścić pielgrzymów, lecz Mahomet uczynił w ich stronę pojednawczy gest, godząc sie na wiele warunków, które mu przedstawili 628.
Od tej chwili wie, że to wyłącznie kwestia czasu, aby Mekka została przyłączona do państwa medyneńskiego, bo Kurejszyci są gotowi na pertraktacje, a poza tym, to muzułmanie są silniejsi. I rzeczywiście w 630 muzułmanie zajmują Mekkę bez rozlewu krwi. Mahomet jest wspaniałomyślny wobec mieszkańców rodzinnego miasta, bo zabrania swym oddziałom rozlewu krwi i rabunków. Łaskawością zdobywa serca Kurejszytów, którzy tłumnie przyjmują islam. Od tego momentu mekkańczycy i medyneńczycy wspólnie prowadzą misję islamu. Zachodnie tereny Arabii zostają zjednoczone pod przywództwem Mahometa, jednakże Mekka nie odzyskuje swej pozycji pośród miast arabskich. Mahomet zachował dominująca rolę Medyny w państwie.
W kolejnym roku państwo obejmuje wiele terenów wschodniej Arabii, po tym, gdy tamtejsze plemiona przyjmują islam u Mahometa. Podporządkowanie się nowemu organizmowi państwowemu z ich strony, jest raczej świadectwem obawy przed Mahometem. Za taką interpretacją mogą świadczyć wydarzenia, które miały miejsce zaraz po jego śmierci. Mianowicie, pojawia się we wschodnich regionach uzurpator, noszący imię Musajlima, który uważa, że także ma misję od Boga. Szybko udaje mu się zjednoczyć plemiona, które pozostają zewnętrznie muzułmańskie, lecz odrzucają władzę z zachodu, bo jest to władza spoza ich rodu (asabijja). Kroniki muzułmańskie odnotowują, że członkowie rodu Musajlima uważali go za kłamcę, ale ze względu na pokrewieństwo, godzili się, aby był ich przywódcą i nimi rządził.
Śmierć Mahometa mogła być więc początkiem końca nowego państwa, tak się jednakże nie stało. Grono najbliższych współpracowników Mahometa pragnęło zachować państwo za wszelką cenę. Misja Mahometa jako przywódcy i proroka się skończyła, lecz zaczynała się nowa epoka, epoka kalifów, czyli następców proroka Mahometa (od 632 do 661). Pierwszy kalif Abu Bakr (rządził 632 - 634) zdołał szybko odbudować państwo, które poszło w rozsypkę po śmierci Mahometa. Jego dzieło kontynuowali kalifowie Umar, Usman i Ali.
---------------------------------------------------------------------- Józef Bielawski, Ibn Chaldun, Warszawa 2000.
Peter Brown, Świat późnego antyku. Od Marka Aureliusza do Mahometa, Warszawa 1991.
Janusz Danecki, Podstawowe wiadomości o islamie, Warszawa 1997, tom I.
Michael Cook, Mahomet, Warszawa 1999.
Albert Hourani, Historia Arabów, Gdańsk 1995.
Bernard Lewis, Arabowie w historii, Warszawa 1995.
Katarzyna Pachniak, Filozofia polityki muzułmańskiej na podstawie dzieł Abu Hamida al-Ghazalego, Warszawa 2001.
Malise Ruthven, Islam, Warszawa 1998.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2021-04-10 22:10:01