Czytaj więcej"/> Drukuj

Józef Antoni Poniatowski (7 maja 1763 Wiedeń - 19 października 1813 pod Lipskiem), książę, polski generał dywizji, minister wojny i wódz naczelny, marszałek Francji.
Syn Andrzeja Poniatowskiego i Teresy z książąt Kinskych. Wychowany w Wiedniu i Pradze, jednak dzięki opiece wuja, króla polskiego, uniknął wynarodowienia. Jak ojciec, wstąpił do wojska austriackiego i doszedł w nim do stopnia pułkownika. W 1788, jako adiutant cesarski, został ranny podczas wojny austriacko-tureckiej podczas oblężenia twierdzy Sabacz w Serbii. W 1789 na życzenie króla i sejmu wezwany został do służby w wojsku polskim, otrzymał stopień generał-majora i dowództwo IV Dywizji, stacjonującej w województwach bracławskim i kijowskim. Później, po uchwaleniu Konstytucji 3 maja, otrzymał dowództwo nad całością wojsk koronnych nad granicą rosyjską na Ukrainie. W tym okresie poświęcił się pracy na polu organizacji i wyćwiczenia wojska, uzyskując w tym zakresie znaczne sukcesy i dowodząc swych wybitnych umiejętności wojskowych. W roku 1792 dowodził wojskiem koronnym w wojnie z Rosją. Wobec wielkiej przewagi przeciwnika, zgodnie z ówczesnymi regułami sztuki wojennej, starał się głównie o zachowanie podległych mu oddziałów wojska. Zręcznie i szczęśliwie przeprowadził ich odwrót z kresów ukraińskich poprzez Wołyń (bitwa pod Połonnem) na Lubelszczyznę. W bitwie pod Zieleńcami 18 czerwca 1792 zwyciężył jeden z korpusów rosyjskich, Markowa. Po daremnej obronie rubieży Bugu (bitwa Kościuszki pod Dubienką), musiał opuścić linię rzeki. Na wiadomość o akcesie króla do Targowicy, w rozpaczliwej walce pod Markuszowem szukał śmierci; nie zdecydował się natomiast na proponowany mu zamach i porwanie króla. Wraz z wielu innymi zgłosił dymisję, żegnany z uwielbieniem przez wojsko.
Po wybuchu powstania 1794 zgłosił się do obozu Kościuszki jako żołnierz-ochotnik. Bił się dzielnie pod Warszawą w czasie jej oblężenia przez Prusaków; w obronie Powązek 26 sierpnia dowodził nieszczęśliwie, ale z największym poświęceniem i narażeniem życia; z poświęceniem walczył również w październiku na linii Bzury.
Po klęsce powstania i III rozbiorze Polski wycofał się pozornie z życia publicznego. Przebywał wówczas głównie w swych rezydencjach - warszawskim pałacu Pod Blachą i podwarszawskiej Jabłonnie. Hulaszczy i bezmyślny tryb życia jego i skupionego wokół niego środowiska budził powszechną krytykę.
W 1806, po wejściu wojsk Joachima Murata do Warszawy, stanął na czele milicji miejskiej, organizowanej przez zamożną część społeczeństwa miasta. Po dłuższych pertraktacjach z Muratem i Józefem Wybickim, zdecydował się wystąpić po stronie Napoleona, pociągając za sobą żywioły zachowawcze. 14 stycznia 1807) został dyrektorem wojny Komisji Rządzącej i wodzem naczelnym; utrzymał się na tym stanowisku mimo intryg Józefa Zajączka. 5 października 1807 został Ministrem Wojny Księstwa Warszawskiego. Mając do zwalczenia nieufność Napoleona, a później Davouta, nienawiść Józefa Zajączka, niechęć Henryka Dąbrowskiego i wielu dawnych legionistów, stopniowo zdobywał sobie zaufanie ogólne i przywiązanie wojska, nie reagując na propozycje najpierw współpracy z Prusami przy tworzeniu nieokreślonego "Księstwa Wielkopolskiego" (1807), a potem (1811, za pośrednictwem Adama Jerzego Czartoryskiego) przejścia z wojskiem na stronę władcy Rosji, Aleksandra I, który miał rzekomo zamiar odbudować Polskę w granicach przedrozbiorowych.
W roku 1809 stawił czoło dwukrotnie przeważającym siłom austriackim; w nierozstrzygniętej bitwie pod Raszynem 19 kwietnia zaimponował swoim i przeciwnikom bohaterstwem osobistym. Podjąwszy na radzie wojennej, mimo opozycji francuskiego rezydenta i polskich radykałów ("jakobinów"), domagających się uzbrojenia ludu i obrony stolicy, decyzję o oddaniu Warszawy, wykorzystał moment zaskoczenia, przeprowadzając ofensywę po wschodniej stronie Wisły, na terenach zaboru austriackiego, zdobywając Lublin, Zamość, Sandomierz i Lwów. W ten sposób doprowadził do załamania się ofensywy armii austriackiej i opuszczenia przez nią Warszawy, po czym wkroczył zwycięsko do Krakowa. Dzięki sukcesom w prowadzeniu działań wojennych zdobył bezwzględne zaufanie i szacunek Napoleona i Francuzów, co pozwoliło mu rozstrzygnąć na swą korzyść zatargi z Józefem Zajączkiem i Henrykiem Dąbrowskim. W Polsce miał, mimo zarzucanych mu - często niesłusznie - błędów i niedociągnięć w dziedzinie administracyjnej, ogromny autorytet; szczególnie uwielbiany był przez wojsko, gdyż potrafił dbać o warunki bytowe żołnierzy, jak też nawiązywać doskonały kontakt z szeregowymi.
Książę Józef Poniatowski uczestniczył w przygotowaniach do wojny z Rosją. Otrzymał on dowództwo części wojsk polskich, tworzącej V korpus Wielkiej Armii. Podczas kampanii 1812 odznaczył się wielokrotnie: pod Smoleńskiem, Możajskiem, Czyrykowem, Winkowem. Po katastrofie armii napoleońskiej objął od razu pracę nad odtworzeniem wojska polskiego. W roku 1813 przeciwstawił się naleganiom rządu i opinii polskiej, skłaniającej się do ugody z Aleksandrem I; wyprowadził wojsko polskie z Krakowa przez Austrię do Saksonii, gdzie jako dowódca VIII korpusu Wielkiej Armii, walczył pod Lützen, następnie bronił pasma gór czeskich i walczył na lewym brzegu Łaby. W pierwszym dniu bitwy pod Lipskiem, 16 października, mianowany marszałkiem Francji. Parokrotnie ranny w ciągu bitwy. 19 października, w osłonie odwrotu, gdy most na Elsterze wysadzono przedwcześnie, znowu ciężko raniony, rzucił się z koniem do wezbranej rzeki i utonął. Okoliczności śmierci spowodowały powstanie późniejszej legendy, iż było to samobójstwo w obliczu możliwości niewoli, ze słowami: "Bóg mi powierzył honor Polaków i Bogu go tylko oddam" na ustach. W rzeczywistości jednak brak jest przekonujących dowodów na wypowiedzenie przez niego tych słów, a utonął prawdopodobnie próbując przeprawić się przez rzekę.
Zwłoki jego sprowadzono do Polski w 1819 i uroczyście złożono w katedrze na Wawelu. W roku 1829 w Warszawie stanął jego klasycyzujący pomnik dłuta Bertela Thorwaldsena, po 1831 wywieziony przez Rosjan, w roku 1923 ustawiony w Warszawie na placu Saskim. Wkrótce po jego śmierci rozwinął się w Polsce swoisty kult jego postaci, stanowiący polską wersję legendy napoleońskiej. Ponowny rozwój kultu księcia jako polskiego bohatera nastąpił w początku XX w., wraz z odżywającymi tendencjami niepodległościowymi; jego wynikiem są m. in. naukowe opracowania jego biografii pióra Adama Skałkowskiego i Szymona Askenazego.
-----
Bibliografia:
A. Skałkowski, Książę Józef Poniatowski, Bytom 1913; S. Askenazy, Książę Józef Poniatowski, szereg. wyd., ostatnie Warszawa 1974; W. Tokarz, Książę Józef jako wychowawca wojska, w: W. Tokarz, Rozprawy i szkice, t. 2, Warszawa 1959.
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-08-14 04:05:45