Czytaj więcej"/> Drukuj
Humor_(klasztor) -

Humor, rum. Manastirea Humorului - miejscowość położona nad rzeką Humor, lewym dopływem Mołdawy, na Bukowinie południowej (Rumunia).
Monastyr Humor leży w dolinie rzeczki Humor (inaczej: Humora), w miejscowości Manastirea Humorului, sto kilkadziesiąt metrów na zachód od asfaltowej głównej szosy. Wieś Humor wyrosła przy klasztorze. Pomiędzy klasztorem a szosą główną kilka budek z pamiątkami. Kilka sklepów z żywnością znajduje się obok szosy. Dwieście metrów poniżej klasztoru, schodząc główną szosą, widać po prawej ręce ruiny pierwszej cerkwi. Zawiera ona krótki narteks na planie kwadratu, wąskie przejście do większego naosu z trzema absydami. W górę doliny dochodzi się do Pleszy i Pojany Mikuli, w dół do Gury Humora. Możliwość komunikacji autobusowej wzdłuż doliny.
Monastyr Humor
Pierwsza konstrukcja, zbudowana już na samym początku XV wieku, w zalesionym bezludziu doliny Humor, przez pewnego dygnitarza imieniem Oana, została zniszczona, zapewne podczas wojen Stefana Wielkiego. Tak jak w przypadku klasztoru w Mołdawicy, monastyr został odbudowany przez Petru Rares. Tymczasem - rzecz dość niezwykła, biorąc pod uwagą wymiar dynastyczny fundacji monastyrów - to nie sam książę zajął się rekonstrukcją, lecz jeden z możnych, bojar Teodor Bubuiog (etym. Bogobój). Inskrypcja wotywna podaje, iż monastyr został zbudowany wyłącznie przez tego ostatniego i jego żonę Anastazję, acz z przychylnością księcia Petru. Dlatego zapewne, cerkiew (podobnie do małych cerkwi bojarskich) nie została wyposażona w wieżę. Cerkiew książęca na pewno by posiadała wieżyczkę - symbol władzy. Została ona zbudowana w jednym roku 1530. Polichromię położono pięć lat później. Jak wykazały badania, pracowały przy niej cztery ekipy malarzy, z których każda była prowadzona przez mistrza mającego inną specjalizację. Kolorem dominującym jest tu czerwień. Egzonarteks jest bardzo podobny do tego z Mołdawicy, może trochę uproszczony. Układ ikonograficzny na ścianach odzwierciedla dość ściśle kanony sztuki i architektury mołdawskiej. To sprawia, iż monastyr Humor znany jest właśnie, jako budowla najbardziej klasyczna, pozbawiona zbędnej ostentacji, lecz zawierająca wszelkie elementy stylu i programu mołdawskiej sztuki średniowiecznej.
Mury w Humorze się nie zachowały, jednak wejście dokonuje się przez klasyczną bramę. W ostatnich latach zostały przeprowadzone na ścianach cerkwii prace renowacyjne. U samej góry ściany południowej widnieją aniołowie. Na filarach egzonarteksu, najbardziej zachodniej części ściany, widzimy świętych - od góry: Jerzego, Dymitra, Merkurego i Hestora. Na centralnej części ściany widnieje akatyst - hymn maryjny. Każdej zwrotce hymnu odpowiada jedna polichromia. W lewym górnym rogu widnieje Maryja z Chrystusem przy łuku egzonarteksu. Na prawo mamy pierwszy obraz akafistu - zwiastowanie. Obok widzimy niedowierzanie Maryi: "jakże to mi się stanie?". Dalej na prawo jest obraz odpowiadający słowom hymnu "czeka Dziewica z upragnieniem na poznanie Niepoznawalnego". Dlatego obok jest scena zstąpienia Ducha Świętego. Następnie, wciąż posuwając się w prawo (jak przy czytaniu), widać nawiedzenie Elżbiety. A dalej, scenę odpowiadającą słowom: "falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef". Narodzenie Chrystusa zamyka ten pierwszy rząd reprezentacji. Poniżej, wracając w sąsiedztwo łuku, widzimy przybycie trzech mędrców, obok scenę ich pokłonu i dalej - ich powrót do Babilonu. Scena kolejna, to słowa: "Kiedyś Egipt oświecił światłem swojej prawdy...", następnie - nad oknem - jest ofiarowanie w świątyni. Obok znajduje się Maryja z Chrystusem Stwórcą. Po prawej jest namalowana scena odpowiadająca wezwaniu: "Narodzenie inne i obce światu widząc stańmy się obcy światu, a umysł nasz skierujmy ku niebu...". Dalej widzimy Św. Trójcę i na końcu drugiego rzędu Maryję z Chrystusem wśród Aniołów. Trzeci rząd rozpoczyna scena adoracji obrazu Maryi, co stanowi niewielki wyłom w kanonie, albowiem zwrotka XVII opiewa Maryję wśród retorów. Obok adoracji widzimy Rozpięcie z Maryją u stóp Krzyża, a dalej na prawo Maryję - opiekunkę dziewic. Następnie jest okno, więc schodzimy od razu poziom niżej i wracamy wzrokiem do łuku, gdzie spotykamy Chrystusa Króla. Następna scena znajduje się po drugiej stronie okna, piętro wyżej, na samym końcu. Jest to reprezentacja słów: "Ty, o najświętsza Dziewico, jawisz się nam w ciemnościach jak światłodajna pochodnia". Kolejna scena jest pod inskrypcją wotywną, znów na zachód od okna, po prawej stronie. Jest to zstąpienie do otchłani. Scena kolejna jest namalowana w kilku miejscach. Ukazuje ona Maryję jako świątynię duchową. Widzimy taką reprezentację poniżej inskrypcji wotywnej, między inskrypcją a oknem (poniżej Opiekunki dziewic) i w dolnym prawym rogu. Natomiast ostatnią scenę namalowano po prawej stronie okna - jest nią gloryfikacja Maryi: "Zaiste godna jesteś Matko wszelkiej chwały...". Poniżej akatystu, na najniższym poziomie rozpoznajemy krzak gorejący i oblężenie Konstantynopola.
Po prawej stronie akatystu, na poziomie pomieszczenia grobowego, znajdują się sceny z żywota Św. Mikołaja, a w najniższym rzędzie przypowieść o synu marnotrawnym. Dalej na prawo rozpoczynają się klasyczne malowidła absyd naosu, czyli tzw. "Hierarchia niebiańska". Na jej zwięczeniu, po środku ściany stanowiącej główną wschodnią absydę, widnieją od góry: Maryja tronująca z dzieciątkiem, Pantokrator w układzie deesis, mandylion i najniżej archanioł.
Egzonarteks jest krótki i stanowi właściwie - zgodnie ze swym przeznaczeniem - już tylko jakby przedsionek do narteksu. W egzonarteksie mieści się, jak zawsze na stronie wejściowej, zachodniej, paruzja, czyli ponowne przyjście Chrystusa, zmartwychwstanie umarłych i Sąd Ostateczny. Jest ona namalowana według wszelkich kanonów tego malowidła. Warto tutaj zwrócić uwagę na diabełki odgrywające bardziej personalne role niż np. w Mołdawicy. Wśród innowierców stojących na prawo od piekielnej rzeki, za Mojżeszem, można bez kłopotów rozpoznać w trzeciej grupce łacinników z franciszkańskim mnichem na końcu. Wśród powstających z grobów, w prawym dolnym rogu, ożywiają się też w czasach ostatecznych zwierzęta.
W narteksie sceny przedstawiają żywoty świętych ułożone w porządku rocznej liturgii. Każdej scenie jest przyporządkowany jeden dzień roku. Ponad tymi scenami klasyczna kopuła maryjna, w której Maryja trzyma Jezusa i obydwoje wznoszą ręce. Wokół widnieją aniołowie i poniżej prorocy Starego Testamentu. Najniżej widać Ojców Kościoła, a w czterech rogach , pod kopułą - czterej ewangeliści.
Następną przestrzenią będzie pomieszczenie grobowe. Na sklepieniu widać malowidła odnoszące się do okresu sprzed Bożego narodzenia i z lat dzieciństwa Jezusa. Najbardziej charakterystyczne, jak zwiastowanie przy studni lub ucieczka do Egiptu są łatwo rozpoznawalne. Naos jest klasyczny, bardzo ciemny, wykazujący analogie do malowideł z Mołdawicy. Nad portalem ładny mandylion, po prawej stronie ściany bębna widać ofiarowanie wotywne świątyni. Malowidła naosu są słabo widoczne, na absydzie południowej widać scenę Ostatniej Wieczerzy, po przeciwnej stronie Rozpięcie, czyli ukrzyżowanie. Warto zwrócić uwagę na ikonostas, szczególnie na ikony wyższych pięter i na ornamentykę.
Na zewnątrz, ściana północna jest mocno zniszczona, dzięki najwyższym polichromiom można rozpoznać Drzewo Jessego. Warto jeszcze zauważyć dzwonnicę jak i wieżę wzniesioną w roku 1641 (przez niejakiego Vasile Lupu), znajdującą się na północny wschód od naosu.
Zobacz też:
Materiał wydrukowany z portalu zgapa.pl dnia 2020-09-29 18:53:13